Kiedy wydawało się, że w Liverpoolu zakończy się pewna era wraz z odejściem Mohameda Salaha, Egipcjanin postanowił jednak pozostać na Anfield. Klub ogłosił to właśnie w mediach społecznościowych.
"Liverpool FC może ogłosić, że Mohamed Salah podpisał nowy kontrakt, który zatrzyma go w klubie po sezonie 2024/25" - czytamy w oficjalnym komunikacie Liverpoolu, który nie precyzuje długości nowej umowy. Dziennikarze piszą jednak o kontrakcie ważnym do czerwca 2027 roku. Egipcjanin zostaje na Anfield mimo lukratywnych ofert z Arabii Saudyjskiej.
"Oczywiście jestem bardzo podekscytowany. Mamy teraz świetny zespół. Wcześniej też mieliśmy świetny zespół. Podpisałem kontrakt, ponieważ myślę, że mamy szansę wygrać inne trofea i cieszyć się piłką nożną" - powiedział 32-latek. Wkrótce z Liverpoolem nowy kontrakt ma podpisać też Virgil van Dijk. To z pewnością świetne wieści dla fanów The Reds po praktycznie przesądzonym odejściu Trenta Alexandra-Arnolda do Realu Madryt.
Barcelona od kilku lat bacznie obserwuje rynek piłkarzy, którym wygasa kontrakt. W tym przypadku Salah może zostać wykreślony z tej listy, choć i tak taki ruch był mało prawdopodobny. Z drugiej strony warto przypomnieć, że swoje odejście po sezonie z Manchesteru City ogłosił niedawno Kevin de Bruyne.
Komentarze (12)