Zła wiadomość dla Borussii Dortmund przed rewanżem z Barceloną

Dariusz Maruszczak

15 kwietnia 2025, 16:15

AS

7 komentarzy

Fot. Getty Images

Borussia Dortmund trzyma się swoich nadziei na odrobienie strat w rywalizacji z Barceloną, opierając się na wsparciu swoich kibiców na ikonicznym Signal Iduna Park. Musi jednak w tym celu strzelić aż cztery gole więcej od rywali, a warto zwrócić uwagę, że Katalończycy w tym sezonie, jeśli już przegrywali, to raczej w minimalnych rozmiarach.

Wyzwanie Borussii należy traktować w kategorii cudu, nawet mając w pamięci słynne klęski Barcelony w rewanżach z Liverpoolem i Romą. Ekipa z Dortmundu ma pewne osłabienia w składzie, a Barça nawet w kiepskim okresie listopadowo-grudniowym wygrała na Signal Iduna Park 3:2. Oczywiście nie sposób pominąć faktu, że Blaugrana nie przegrała jeszcze ani jednego meczu w 2025 roku. Trzy i pół miesiąca temu sposób na drużynę Flicka znalazło Atlético, a od tego czasu bilans Katalończyków to 20 zwycięstw i 4 remisy.

Co więcej, nawet gdy Barcelona nie spisuje się najlepiej, to po prostu nie przegrywa wysoko. Najbardziej dotkliwe było potknięcie w starciu z Osasuną, gdy zespół Flicka dał się pokonać 2:4. Warto jednak pamiętać, że Barça wystąpiła wówczas w mocno rezerwowym składzie. Natomiast ostatnia porażka w Lidze Mistrzów nadeszła siedem miesięcy temu na inaugurację rozgrywek. Monaco wygrało z Blaugraną 2:1, ale ekipa z Hiszpanii większość meczu grała w osłabieniu po czerwonej kartce Erica Garcíi. Podobnie było w pojedynku z Benficą po wyrzuceniu z boiska Pau Cubarsíego, ale nawet w takich warunkach Barça zwyciężyła 1:0.

Poza konfrontacją z Osasuną Barcelona przegrywała maksymalnie jednym golem – z Realem Sociedad na wyjeździe (0:1) oraz z Las Palmas (1:2), Leganés (0:1) i Atlético (1:2) u siebie. Trudno więc w Borussii szukać powodów do optymizmu przed dzisiejszą rywalizacją. Barça nawet w gorszych okresach i przy trudnych warunkach po prostu nie przegrywa wysoko.

Nie jest to wcale reguła w Katalonii, bo za kadencji Xaviego takie wysokie porażki się zdarzały. Jego zespół przegrał różnicą co najmniej dwóch goli z Bayernem (trzy razy), Villarrealem (dwa razy), Realem Madryt (dwa razy), Realem Valladolid, Gironą (dwa razy), Athletikiem i PSG.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (7)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze