Raphinha długimi fragmentami notował bardzo przeciętny występ z Interem, ale na koniec zanotował asystę i strzelił gola (choć został on zaliczony na konto Sommera). Tym samym Brazylijczyk ustanowił nowy rekord Barcelony, przebijając samego Leo Messiego.
Raphinha w pierwszym spotkaniu z Borussią zrównał się z Argentyńczykiem w zakresie bezpośredniego udziału w akcjach bramkowych. 28-latek miał wówczas 12 goli i 7 asyst, podczas gdy Messi w swoim rekordowym sezonie 2011/2012 – 14 bramek i 5 podań przy trafieniach partnerów. Teraz Raphinha dołożył do tego wyniku dwie kolejne asysty. Pierwszą – po zgraniu do Ferrana, a drugą na skutek zaliczenia przez UEFA gola samobójczego Sommerowi po uderzeniu gracza Barçy. Raphinha na swój dorobek pracował 13 meczów, a Messi – 11.
Gdyby to Brazylijczykowi przyznano bramkę po strzale z drugiej połowy, zrównałby się z Serhou Guirassym w liczbie trafień w Lidze Mistrzów. Raphinhi brakuje więc do napastnika Borussii Dortmund jednego gola. Po 11 trafień mają na koncie Harry Kane i Robert Lewandowski.
Raphinha przebił też najlepszy dorobek Lewego pod względem bezpośredniego udziału w akcjach bramkowych. Obecnie skrzydłowy Barçy ma wynik 21 (12 goli i 9 asyst), podczas gdy Lewandowski w sezonie 2019/2020 miał 15 bramek i 5 podań przy bramkach partnerów. Taki rezultat odnotował też Cristiano Ronaldo w kampanii 2013/2014 (17 goli i 3 asysty).
Komentarze (13)