Największą gwiazdą Espanyolu jest dzisiaj bez wątpienia jego bramkarz: Joan García. 24-latek ma na koncie najwięcej parad w całej lidze (127) i wydatnie przyczynił się do utrzymania papużek w Primera División. Jego występy nie umknęły uwadze najlepszych europejskich klubów, które w trakcie letniego okienka zgłoszą się po Hiszpana.
Klauzula wykupu Joana Garcíi wynosi 25 milionów euro i została ustalona w 2023 roku, kiedy był on zaledwie zmiennikiem Pacheco. Nie jest to kwota, która mogłaby odstraszyć europejskich gigantów, dlatego media rozpisują się o zainteresowaniu ze strony Realu Madryt, Barcelony, a także Bayeru Leverkusen i kilku ekip z Premier League.
Trzeba zaznaczyć, że Barça ma raczej pilniejsze potrzeby w postaci pozyskania nowego skrzydłowego i bocznego obrońcy. Pozycja bramkarza jest zabezpieczona przez Ter Stegena, który jest przecież kapitanem drużyny, oraz Wojciecha Szczęsnego. Trudno wyobrażać sobie, żeby Joan García przyszedł do Barcelony pełnić rolę zmiennika, lub żeby Niemiec zaakceptował, że na ławce posadzi go tak niedoświadczony zawodnik, bez wyrobionego nazwiska i statusu w europejskiej piłce.
Interesująca byłaby też kwestia przyjęcia Joana Garcíi przez kibiców Barçy. Bramkarz deklarował, że "jego serce należy w 100% do Espanyolu" i "gdyby mógł to podpisałby kontrakt na całe życie", a znając niechęć pomiędzy tymi dwoma katalońskimi klubami, część fanów mogłaby mu tego nie wybaczyć. Jeżeli Barcelona ostatecznie nie zgłosi się po 24-latka, to innymi opcjami na przyszłość, które rozważa dyrekcja sportowa są Diogo Costa z FC Porto i Lucas Chevalier z Lille. Obaj rozgrywają fantastyczne sezony, a Portugalczyk zdążył nawet zostać podstawowym bramkarzem w swojej reprezentacji.
Komentarze (22)