Obok Simone Inzaghiego również defensor Alessandro Bastoni uczestniczył w dzisiejszej konferencji prasowej Interu. Zawodnik Nerazzurrich też chwalił Lamine Yamala, ale podkreślił, że jego ekipa da z siebie wszystko, aby zwyciężyć w rozgrywkach. Pozytywnie ocenił też Szymona Marciniaka.
Rewanż: Jesteśmy o dwa mecze od wygrania Ligi Mistrzów. 110% to mało – damy z siebie 200%. Jesteśmy świadomi, że gramy półfinał, a to nie zdarza się co roku. Z zewnątrz wydaje się to niemal normalne, ale wiemy, że tak nie jest. Nie możemy się doczekać tego spotkania.
Pierwszy mecz: Widzieliśmy wiele materiałów wideo przed tym pojedynkiem, ale granie jest najlepszym sposobem, żeby wszystko zrozumieć. Popełniliśmy błędy w kilku momentach, które mogły wykreować okazję do strzelenia gola. Nauczymy się, żeby sprawić im kłopoty.
Docenianie: Jesteśmy dumni z tego, co do tej pory osiągnęliśmy, dlatego czasem czuję, że nie widzi się tego, co robimy. Od dawna nie mieliśmy dnia wolnego, ponieważ chcemy dać z siebie wszystko. Dotarliśmy do końca i mogę tylko podziękować naszemu zespołowi. Przed takimi meczami pojawia się napięcie, ale patrząc wstecz, przeżycie takiej nocy jak ta była marzeniem każdego z nas.
Wsparcie kibiców: Trzeba będzie cierpieć, to normalne, tak jak w pierwszym spotkaniu. W takich chwilach będziemy potrzebowali wsparcia naszych fanów.
Wygranie Ligi Mistrzów z 14. budżetem w Europie: Jesteśmy do tego o dwa mecze, oczywiście na tym etapie celem jest wygranie trofeum. Dane dotyczące budżetu podkreślają świetną pracę trenera i klubu. Nikt nie mógł uważać nas za faworytów na początku sezonu.
Cele: Trener nigdy nie powiedział nam, żebyśmy nie dawali z siebie wszystkiego w Serie A, aby wygrać Ligę Mistrzów. Gramy bez przerwy od lat i był dołek fizyczny. Nie jesteśmy jednak o 20 punktów od lidera Serie A, wciąż myślimy o tytule, to nie jest wykluczone. Straciliśmy pierwszą pozycję, ale jesteśmy w półfinale Ligi Mistrzów.
Lautaro: On jest naszym liderem na poziomie moralnym i fizycznym. Zawsze zwraca uwagę na wszystko, co się dzieje. Osobiście wzbudza we mnie dużo emocji.
Arbiter: Marciniaka mieliśmy wiele razy w naszych spotkaniach. Oprócz wyników jest to sędzia, którego cenię, ponieważ można z nim porozmawiać. Nie sądzę, żeby były jakieś problemy sędziowskie.
Lamine: Lamine Yamal to najlepszy zawodnik, przeciw któremu grałem. Jego zdolność kreowania okazji jest najlepsza, jaką widziałem. Musimy go pokryć podwójnie lub potrójnie.
Komentarze (17)