Półfinały Ligi Mistrzów dobiegły końca. Barcelona wypadła z gry o trofeum, więc zmniejszyły się szanse jej zawodników na sięgnięcie po Złotą Piłkę. Tegoroczna rywalizacja o tę nagrodę wydaje się jednak najbardziej wyrównana od lat, więc niczego nie można wykluczyć.
Z grona piłkarzy Barcelony wśród kandydatów do Złotej Piłki wymieniani byli Raphinha, Lamine Yamal, Pedri czy Robert Lewandowski. Oczywistym jest, że zawsze ogromną rolę przy wyborze laureata odgrywa postawa zawodników niekoniecznie w skali całego sezonu, a w kluczowych fazach Ligi Mistrzów. Awans do półfinałów zwiększył szanse graczy Blaugrany, ale z kolei odpadnięcie na tym etapie musiało nieco przyhamować ich aspiracje. Pozostaje im triumf w Superpucharze Hiszpanii, Pucharze Króla oraz potencjalne mistrzostwo Hiszpanii. Czy taka dominacja na krajowym podwórku wystarczy?
Szalone statystyki
Dużą część sezonu głównym kandydatem Barcelony był Raphinha. Brazylijczyk ma fenomenalny dorobek w punktacji kanadyjskiej (32 gole i 25 asyst), a jego postępy i pracowitość wzbudziły podziw na całym świecie. Mimo obniżki formy w końcówce sezonu Raphinha zakończył fazę pucharową Ligi Mistrzów z pięcioma bramkami i pięcioma asystami. Jego trafienie w starciu z Interem mogło i powinno dać Blaugranie finał. 28-latek niewątpliwie spisuje się ostatnio słabiej, ale tak równy i wysoki poziom w tak wielu aspektach gry przez tyle miesięcy musi czynić go jednym z głównych kandydatów do nagrody. Tym bardziej, że będzie najlepszym strzelcem i asystentem całej edycji Ligi Mistrzów.
"Jak Messi, jak Neymar, jak Ronaldinho..."
Ostatnio mocno wzrosły szanse Lamine Yamala. 17-latek nie prezentuje się aż tak okazale na poziomie statystycznym jak Raphinha (15 goli i 24 asysty), również w fazie pucharowej Ligi Mistrzów (trzy bramki i jedna asysta), ale jeśli porównamy go z innymi zawodnikami, weźmiemy pod uwagę jego wiek i skalę możliwości, taki wynik też musi robić wrażenie. Lamine zaprezentował fenomenalny poziom w starciach z Interem. Zachwycał się nim cały świat, porównywał do najlepszych piłkarzy w historii. Skrzydłowy do tej pory najmocniej potrafił podziałać na masową wyobraźnię, co też ma znaczenie w głosowaniu. Był jeszcze lepszy niż przed rokiem, a przecież wtedy był ósmy.
(Nie?)doceniany generał
Z upływem tygodni i miesięcy światowa publika coraz mocniej doceniała Pedriego. Eksperci nie mają wątpliwości, że to najlepszy pomocnik tego sezonu. Połączenie kreatywności, kontroli i pracy w obronie dało fantastyczne rezultaty, a każdy, kto zobaczył Kanaryjczyka w akcji chociaż na moment, musiał dostrzec, że to on jest największym fundamentem sukcesów Barcelony na murawie. Problem Pedriego dotyczy tego samego, co jego wielkich poprzedników, z którymi jest nieustannie porównywany – gra „tylko” w środku pola, a w takich głosowaniach atakujący zazwyczaj mają przewagę już na starcie. W debatach dotyczących Złotej Piłki często dominuje ujęcie statystyczne, co zawsze będzie wypadać na niekorzyść pomocnika, bo odbiory czy kluczowe podania nadal nie są tak doceniane jak bramki czy asysty. Co jest wobec niego wielką niesprawiedliwością, ale niestety tak właśnie wygląda ta zabawa.
Last dance?
Złotą Piłkę z pewnością chciałby zdobyć Robert Lewandowski, zwłaszcza że to może być dla niego ostatnia szansa na zrekompensowanie sobie braku triumfu w głosowaniu we wcześniejszych latach. Lewy imponuje dorobkiem strzeleckim (40 goli), ale przegapił większość rywalizacji półfinałowej z Interem. Dwie bramki w konfrontacji z Borussią były dla Polaka jedynymi w fazie pucharowej Ligi Mistrzów. Jego szanse wzrosłyby w przypadku dobrego występu w ligowym Klasyku i zgarnięciu Trofeo Pichichi sprzed nosa Kyliana Mbappe, ale wydaje się, że weteran ma najmniej szans z grona wymienionych zawodników Barcelony.
Pozostali kandydaci
Przy rozglądaniu się za konkurentami graczy Barcelony przede wszystkim trzeba brać pod uwagę finalistów Ligi Mistrzów. Na pierwszy ogień wysuwa się Ousmane Dembélé. Francuz ma fantastyczny 2025 rok, w którym jest najskuteczniejszym piłkarzem w Europie. Bilans 33 goli i 13 asyst mówi sam za siebie, do tego dwa gole i trzy asysty w fazie pucharowej Ligi Mistrzów. Jeśli PSG wygra finał, Dembélé może być faworytem do sięgnięcia po Złotą Piłkę, nie mając w swoim zespole tak wyraźnych konkurentów wewnętrznych, jak to ma miejsce w Blaugranie, nawet przy rosnących notowaniach Donnarummy czy Kwaracchelii. W tym kontekście rozbicie głosów na różnych zawodników Barçy też będzie sprzyjało Francuzowi, jak i innym nominowanym. Warto pamiętać, że PSG już ma na koncie mistrzostwo i Superpuchar Francji oraz jest w finale krajowego pucharu.
Drugi finalista Ligi Mistrzów też ma raczej tylko jednego klarownego kandydata Lautaro Martíneza, który w fazie pucharowej zdobył cztery bramki i jedną asystę. Argentyńczyk ma dobry bilans 22 goli i 7 asyst, ale jednak wyglądający dość ubogo w porównaniu do głównych rywali. Do tego jego Inter nie wywalczył Pucharu i Superpucharu Włoch, a i w Serie A dał się wyprzedzić Napoli. Na swoje szanse liczą triumfatorzy rozgrywek ligowych Mohamed Salah czy Harry Kane, którzy mogą się pochwalić imponującymi statystykami, a tylko Egipcjanin był w stanie dotrzymać kroku Raphinhi w tym sezonie. Zobaczymy, jaka będzie sytuacja piłkarzy Realu, którzy nadal walczą o mistrzostwo Hiszpanii i liczą na sukces w KMŚ.
Poniżej prezentujemy power ranking portalu Goal.com wraz z dorobkiem statystycznym (wg Transfermarkt) głównych kandydatów.
| Piłkarz | Mecze | Gole | Asysty | Gole w fazie pucharowej LM | Asysty w fazie pucharowej LM | Zdobyte już trofea | |
| 1. | Dembélé | 46 | 33 | 13 | 2 | 3 | 2 |
| 2. | Lamine Yamal | 51 | 15 | 24 | 3 | 1 | 2 |
| 3. | Raphinha | 53 | 32 | 25 | 5 | 5 | 2 |
| 4. | Donnarumma | 38 | 11 czystych kont/ 38 goli straconych | 4 czyste konta/ 6 goli straconych | 2 | ||
| 5. | Salah | 49 | 33 | 23 | 0 | 0 | 1 |
| 6. | Pedri | 55 | 6 | 7 | 0 | 0 | 2 |
| 7. | Kane | 44 | 36 | 12 | 5 | 1 | 1 |
| 8. | Mbappe | 51 | 35 | 4 | 4 | 0 | 0 |
| 9. | Lautaro | 48 | 22 | 7 | 4 | 1 | 0 |
| 10. | Lewandowski | 49 | 40 | 3 | 2 | 0 | 2 |
W tym roku nie będzie wielkiego turnieju reprezentacyjnego, choć mamy Final Four Ligi Narodów, w której wezmą udział Hiszpania, Francja, Niemcy i Portugalia. Pedri i Lamine Yamal mogliby więc odrobinę podbić swoje notowania, w przeciwieństwie do Raphinhi. Mimo to wydaje się, że to rozgrywki klubowe będą determinować poszczególne wybory. W tym kontekście warto też pamiętać o Klubowych Mistrzostwach Świata. Na ten moment trudno orzec, jak te zmagania zostaną przyjęte, jaki będzie ich prestiż. Teoretycznie będą ostatnimi przed głosowaniem, ale wydaje się, że nie na tyle blisko, aby przyćmić Ligę Mistrzów.
Jesteśmy ciekawi, jakie jest zdanie użytkowników FCBarca.com co do przyszłego zdobywcy Złotej Piłki. Dla utrudnienia zadania apelujemy o głosowanie na zawodnika, który w Waszej opinii ma obecnie największe szanse na sięgnięcie po nagrodę, biorąc pod uwagę obiektywne czynniki, możliwy rozkład głosów, postawę w najbardziej prestiżowych rozgrywkach, sukcesy zespołu i światową reputację. Nie głosujmy zatem według swoich preferencji, a pobawmy się w rachunek prawdopodobieństwa.
Komentarze (61)