Kim jest Eman Kospo, który trenuje z pierwszym zespołem?

Piotr Guziński

10 maja 2025, 21:30

6 komentarzy

Fot. Getty Images

Na treningach pierwszego zespołu co jakiś czas pojawiają się nowe twarze. Hansi Flick chętnie testuje młodych zawodników i nagradza tych, którzy rozgrywają udany sezon i wyróżniają się na tle rówieśników. Dziś zaproszenie na zajęcia pod okiem niemieckiego trenera otrzymał Eman Kospo – środkowy obrońca juvenilu A, który ma za sobą bardzo udaną kampanię, choć wciąż pozostaje jednym z bardziej niedocenianych piłkarzy akademii.

Kospo trafił do Barcelony w lipcu 2023 roku z Grasshopper Club Zürich. Urodził się w 2007 roku i pochodzi ze Szwajcarii, posiada również obywatelstwo Bośni i Hercegowiny. Obecny sezon był jego drugim w barwach Blaugrany i tylko wzmocnił jego pozycję. W drużynie U-19 rozegrał łącznie 2943 minuty, strzelił trzy gole i zakończył sezon z trzema zdobytymi trofeami. Mimo że rzadko pojawia się w medialnych nagłówkach, jego profil i umiejętności zdecydowanie zasługują na uwagę.

Kospo to obrońca o świetnych warunkach fizycznych – mierzy 191 centymetrów wzrostu, imponuje siłą i zdecydowaniem. Doskonale radzi sobie w grze powietrznej i jest bardzo pewny w bezpośrednich starciach z rywalami. Cechują go spokój, mentalność lidera i duża szybkość. Wyróżnia się również jakością w wyprowadzaniu piłki – potrafi zagrywać między liniami oraz rozciągać grę długimi podaniami. Twardo stąpa po ziemi i umiejętnie wykorzystuje swoje atuty fizyczne. To defensor łączący wysokie umiejętności techniczne z dużą dyscypliną taktyczną. Na uwagę zasługuje też jego dojrzałość oraz zdolność do kierowania drużyną – cechy, które z pewnością dostrzegają trenerzy. Jego styl gry można porównać do takich zawodników jak Alessandro Bastoni, Giorgio Scalvini czy Rúben Dias.

17-latek ma potencjał, by stać się kompletnym środkowym obrońcą. W La Masii rozegrał dwie bardzo dobre kampanie, a szerszej publiczności dał się poznać w rozgrywkach Młodzieżowej Ligi UEFA, zwłaszcza w pojedynku z Aston Villą. Teraz jest gotów, by wykonać kolejny krok w karierze – a sztab szkoleniowy Hansiego Flicka zdaje się być świadomy jego talentu i dojrzałości.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (6)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze