Od zeszłego lata w mediach często pojawia się nazwisko Jeremiego Frimponga w kontekście ewentualnego wzmocnienia FC Barcelony. Choć Blaugrana nadal poszukuje kogoś na prawą obronę, wydaje się, że będzie musiała zapomnieć o Holendrze.
Jak twierdzi Florian Plettenberg z niemieckiego Sky Sport, Liverpool poważnie zabiega o Jeremiego Frimponga. Zaawansowane rozmowy już się odbyły. Po szczegółowej analizie i ze względu na jego dostępność jest on obecnie jedną z najlepszych opcji dla klubu z Anfield, aby potencjalnie zastąpić Trenta Alexandra-Arnolda, który odchodzi do Realu Madryt. Informację potwierdza też Fabrizio Romano.
Dziennikarz twierdzi, że Frimpong planuje zmienić klub tego lata. 24-letni prawy wahadłowy czy też prawoskrzydłowy może opuścić Bayer Leverkusen dzięki klauzuli odstępnego ustalonej na około 35-40 milionów euro.
Niemal rok temu media donosiły, że Barcelona planuje ekonomiczny wysiłek, by sprowadzić Frimponga. Ostatecznie Holender pozostał w Bayerze Leverkusen, dla którego rozegrał w tym sezonie 48 meczów, strzelając 5 goli i notując 12 asyst. Należy jednak zaznaczyć, że aż 43 mecze rozegrał według Transfermarkt na pozycji prawego pomocnika, a zatem trudno rozpatrywać go w kontekście zmiennika Koundé.
Barcelona może zatem poszukać innych opcji jak np. Vanderson czy Givairo Read, bądź... postawić na Erica Garcíę, który obecnie świetnie spisuje się w tej roli. Eric pokazał w tym sezonie swoją wszechstronność w środku pomocy, na stoperze i właśnie na prawej flance defensywy.
Komentarze (21)