Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty dzisiejszego pojedynku Barcelony z Villarrealem zdaniem redakcji FCBarca.com?
Najlepsze: Lamine Yamal wciąż się bawi, a Fermín poprawia statystyki
Mecz z Villarrealem nie miał w zasadzie żadnej stawki. Mimo to Lamine Yamal od początku zachwycał kibiców swoimi akcjami, a w 38. minucie zdobył kolejną już w tym sezonie piękną bramkę strzałem zza pola karnego. Bardzo dobry mecz zaliczył także Fermín López. Młody pomocnik świetnie współpracował i znów poprawił swoje i tak imponujące jak na rezerwowego statystyki. Ma już bowiem na koncie osiem bramek i dziewięć asyst we wszystkich rozgrywkach. Szkoda tylko, że starania Lamine Yamala i Fermína nie przełożyły się na kolejne zwycięstwo i to Villarreal mógł się cieszyć ze zdobycia kompletu punktów.
Najgorsze: Lewandowski bez gola, Ter Stegen bez skutecznej interwencji
Robert Lewandowski już przed tym meczem pozbawił się szansy na walkę o tytuł Pichichi z Kylianem Mbappe. Nie zmienia to jednak faktu, że Polak po raz kolejny zagrał bardzo słaby mecz. Przez 74 minuty, które spędził na boisku, był zdecydowanie najsłabszym z napastników. Poza jednym groźnym strzałem głową w zasadzie niewidoczny. W efekcie na gola nr 100 w barwach Barcelony nadal musi poczekać. Nie zachwycił w tym meczu także Ter Stegen. Niemiecki bramkarz przepuścił dzisiaj wszystkie strzały, które leciały w światło bramki i choć trudno powiedzieć by ponosił bezpośrednio winą za utratę bramek, to z całą pewnością zespołowi nie pomógł. Szczególnie razi jego ograniczona mobilność, co może być wciąż efektem poważnej kontuzji. Dla Hansiego Flicka nie jest to dobra informacja.
Komentarze (15)