Pablo Torre zakończył sezon jako 22. zawodnik w rankingu minut rozegranych w Barcelonie, a jego sytuacja w kontekście przyszłego sezonu pozostaje niepewna. Nie można wykluczyć, że zmieni otoczenie poprzez transfer z opcją odkupu lub wypożyczenie.
Sergi Sole i Gabriel Sans z dziennika Mundo Deportivo informuję, że Pablo Torre cche pozostać w drużynie Blaugrany i wypełnić kontrakt, który obowiązuje do 30 czerwca 2026 roku. 22-latek chce zdobyć zaufanie Hansiego Flicka, począwszy od 13 lipca, gdy zacznie się presezon, ale wewnątrz Barcelony panuje przekonanie, że istnieją niewielkie szanse, by jego sytuacja się znacząco zmieniła ze względu na dużą konkurencję na jego naturalnej pozycji ofensywnego pomocnika.
Choć Torre gra niewiele, zarówno z biur, jak i szatni Barcelony wypływają wszelkiego rodzaju pochwały za jego profesjonalizm, koleżeńskość, a także umiejętności. Klub nadal widzi u niego potencjał i w przypadku, gdyby miał odejść, zamiarem klubu jest utrzymanie nad nim kontroli.
Ponieważ jego kontrakt obowiązuje tylko przez jeden kolejny sezon, plan zakłada jego przedłużenie w przypadku wypożyczenia. Jeśli odszedłby na zasadzie transferu, zadbano by o opcję odkupu.
W styczniu Pablo Torre znajdował się w orbicie zainteresowań Porto. Według Mundo Deportivo ta opcja latem jest obecnie wykluczona, ale sytuacja może się zmienić. Kilka tygodni temu pojawiło się za to zainteresowanie ze strony Mallorki prowadzonej przez Jagobę Arrasate. Racing Santander, którego jest wychowankiem, również mógłby o nim pomyśleć, jeśli uda się awansować do Primera División. W ostatniej kolejce LaLigi2 drużyna z Kantabrii zagra z Granadą o miejsce w barażach. Aby osiągnąć ten cel, wystarczy remis.
Komentarze (18)