Girona kontynuuje analizowanie rynku w poszukiwaniu zawodników, którzy pomogliby ulepszyć skład Míchela. Jednym z obszarów do wzmocnienia jest obrona, a, jak pisze Ferran Correas (Sport), Katalończycy są bliscy podpisania kontraktu z Miką Mármolem. Na transakcji zarobić może także Barcelona.
Obrońca grał w Las Palmas przez ostatnie dwa sezony i szuka zmiany otoczenia po spadku klubu do Segunda División. Zawodnik ten bardzo przypadł do gustu dyrektorowi sportowemu Girony, Quique Cárcelowi, który był zainteresowany jego pozyskaniem już latem ubiegłego roku.
Mika Mármol ma kontrakt z klubem z Wysp Kanaryjskich do 30 czerwca 2026 roku, z klauzulą wypowiedzenia w wysokości 10 milionów euro. Przybył do Las Palmas za 1,9 miliona euro i na wyspach krążą plotki, że może odejść do Girony za kwotę od pięciu do sześciu milionów euro.
Jeśli transfer dojdzie do skutku, jednym z klubów, które na tym skorzystają, będzie FC Barcelona. Pozbywając się zawodnika wyszkolonego w La Masii, Barça zawarła w umowie klauzulę, zgodnie z którą otrzyma 50% z przyszłej sprzedaży, a ta może przynieść od 2,5 do 3 milionów euro. Kilka dni temu media podawały, że Marmolem interesuje się również Espanyol.
Polityka Barçy polegająca na włączaniu tych klauzul do wszystkich takich transferów nadal przynosi owoce. Tego lata odzyskano już pieniądze za Todibo, Jutglę, Álexa Collado, Ilaixa Moribę i Ludovita Reisa. Również Álex Valle, choć ta operacja była bezpośrednim transferem z Barçy do Como, które miało opcję wykupu po roku wypożyczenia.
Komentarze (2)