Po tym jak szkoleniowiec Hajduka Split Gonzalo García ujawnił w wywiadzie dla Novu TV, że Ivan Rakitić kończy karierę, potwierdził to właśnie sam 37-letni Chorwat. Pomocnik podziękował wszystkim klubom, w których miał okazję grać.
Kontrakt Rakiticia obowiązywał do 30 czerwca. Już w połowie maja po meczu z Rijeką można było domniemywać, że dla pomocnika był to ostatni występ w karierze. Po końcowym gwizdku został on sam na ławce rezerwowych, ze łzami w oczach. Według chorwackich mediów 37-latek nie zostawi futbolu i dalej będzie pracował w obszarze sportowym Hajduka.
Ivan Rakitić:
Kochany futbolu,
Byłeś częścią mojego życia od pierwszego dnia. Od boisk w Möhlin, mojego rodzinnego miasta w Szwajcarii, do największych stadionów świata. Zawsze tam byłeś.
Dałeś mi pierwszą szansę w FC Basel. Byłem tylko dzieciakiem, ale sprawiłeś, że zrozumiałem, że wszystko jest możliwe. I to był dopiero początek.
W Schalke 04 dorastałem z tobą, po raz pierwszy z dala od domu. Nauczyłem się mierzyć się z nowymi wyzwaniami, nowymi kulturami i nowymi lekcjami. Sprawiłeś, że stałem się silniejszy. Ten rozwój otworzył mi drzwi.
Tak trafiłem do Sevilli. Tam przeżyłem coś zupełnie innego. Dałeś mi dużo więcej. Dałeś mi dom. Miałem zaszczyt być kapitanem, podnieść pierwszy europejski puchar i przede wszystkim tam poznałem miłość mojego życia. Dzięki tobie znalazłem moją partnerkę, matkę moich córek, założyłem rodzinę i gdy już myślałem, że przeżyłem już wszystko, zaskoczyłeś mnie znowu.
Nadeszła Barca. Sprawiłeś, że przeżyłem sen, o którym nie śmiałem nawet marzyć. Grałem z najlepszymi, podnosiłem puchary, przeżyłem magiczne noce na Camp Nou. Dałeś mi przywilej bycia częścią twojej historii.
Ale tam się nie zatrzymałeś. Pozwoliłeś mi wrócić do Sevilli, aby zamknąć cykl, aby powiedzieć "dziękuję", aby wrócić do domu i aby znów wygrać.
Gdy najmniej się tego spodziewałem, zaprowadziłeś mnie w inne miejsce, z innym rytmem, z nowym sposobem na doświadczanie ciebie: Al-Shabab. To był wyjątkowy etap, pełen dumy. To miejsce, gdzie nawiązałem przyjaźnie na całe życie.
I jakbyś wiedział, jak wiele to dla mnie znaczy, dałeś mi ten ostatni rozdział: powrót do moich korzeni, możliwość gry po raz pierwszy w mojej ojczyźnie, reprezentując Hajduk Split. To doświadczenie na całe życie.
Ale przede wszystkim dałeś mi największy zaszczyt ze wszystkich: możliwość zakładania koszulki mojego kraju, reprezentowania Chorwacji. Dla tak małego kraju jak nasz dojście do finału mundialu było czymś więcej niż sportowym momentem, to był moment na wieki, prezent dla całego kraju.
Futbolu, dałeś mi więcej, niż mogłem sobie wymarzyć, dałeś mi przyjaciół, emocje, radości, łzy. Dałeś mi całe życie. Życie, z którego zawsze będę dumny. Teraz czas powiedzieć: "do zobaczenia". Bo nawet jeśli się od ciebie oddalam, to wiem, że ty nigdy nie oddalisz się ode mnie.
Dziękuję, futbolu,
Ivan.
FC Barcelona: "Futbol będzie za tobą tęsknił, Ivan. Życzymy ci wszystkiego najlepszego w tym nowym etapie życia".
Komentarze (11)