Szef działu skautingu w Barcelonie, Paulo Araujo zdecydował się na opuszczenie Barcelony. Ma trafić do Premier League. To wielki profesjonalista, którego praca była bardzo ceniona, przez co ciężko będzie znaleźć dobrego następcę.
Paulo Araujo zdecydował, że jego etap pracy jako dyrektor działu skautingu w Barcelonie dobiega końca. Odchodzi, jak pisze Joaquim Piera ze Sportu, z elegancją i taktem, zostawiając w klubie sporo osiągnięć z ostatnich trzech lat.
W bardzo ciężkim dla klubu okresie, w którym trzeba było ciąć budżet na wielu płaszczyznach, Portugalczyk zorganizował cały obszar skautingu, wdrożył nowoczesny system zarządzania, który jest oparty na procesach i narzędziach godnych tak wielkiego klubu, jak Barça. Skauci zostali przygotowani tak, jak jeszcze nigdy wcześniej.
To wielki profesjonalista, który ma renomę w świecie futbolu, przez co teraz chcą postawić na niego kluby z Premier League. Ma na stole wiele ofert z Anglii. Odejście Araujo wywołało szok wśród osób w Barcelonie, które z nim pracowały. Był wysoko ceniony za swoje umiejętności organizacyjne, strategiczne spojrzenie na branżę piłki nożnej, a także świetne kontakty z ludźmi. Wielu pracowników twierdzi, że klub powinien zrobić wszystko, co w jego mocy, by zatrzymać Portugalczyka.
Pomysłodawcą zatrudnienia Araujo był Deco. Teraz będzie on musiał znaleźć następcę o podobnych umiejętnościach, które przydadzą się na stanowisku szefa skautingu. To zadanie nie będzie należało do najłatwiejszych, gdyż poprzeczka została zawieszona bardzo wysoko. Odejście dyrektora działu skautingu niewątpliwie osłabia struktury sportowe Barçy. To zła wiadomość.
Komentarze (14)