Brak udziału w Klubowych Mistrzostwach Świata zabolał kasę FC Barcelony, ale klub przynajmniej częściowo osłodzi sobie tę stratę dzięki wylotowi do Azji na przedsezonowe tournée. Na spotkaniach z lokalnymi drużynami Barça zarobi od 15 do 25 milionów euro, w zależności od wypełnienia konkretnych celów marketingowych.
Wiemy z kim i kiedy zmierzą się podopieczni Flicka. Będą to kolejno:
- Vissel Kobe - 27 lipca o godzinie 12:00.
- Seul FC - 31 lipca o 13:00.
- Daegu FC - 4 sierpnia o 13:00.
Oznacza to, że Barcelona odwiedzi dwa kraje: najpierw Japonię, a następnie Koreę Południową. W ramach ciekawostki możemy dodać, że głównym sponsorem meczu z drużyną z Seulu jest sieć restauracji typu fast food, która świętuje swoje 30-lecie i planuje rozdać kilkadziesiąt tysięcy biletów.
Jak dokładnie wygląda harmonogram wyjazdu? Piłkarze wylecą z Barcelony rano, 24 lipca i udadzą się do Kansai, a następnie zostaną przewiezieni do Kobe. Po zakwaterowaniu w Hotelu Kobe Portopia o 4 nad ranem polskiego czasu odbędzie się pierwsza sesja treningowa na stadionie Noevir Kobe. 26 lipca czeka nas kolejny trening zaplanowany na godzinę 3 rano, a kolejnego dnia zawodnicy ponownie udadzą się na przygotowania o tej samej porze. Po meczu który rozpocznie się w samo południe Barcelona będzie miała dwa dni na regenerację sił.
29 lipca zawodnicy Barçy wsiądą w samolot do Seulu i zameldują się w hotelu Four Seasons, a dwa dni później bez uprzedniej sesji treningowej zmierzą się z lokalnym FC Seul o 13:00. 4 sierpnia czeka ich lot do Daegu, dotarcie do hotelu z sieci Marriot i zaledwie kilka godzin później kolejny pojedynek, tym razem przeciwko Daegu FC. Nie będzie wiele czasu na odpoczynek, bo tego samego dnia o 20:30 do Barcelony odlatuje wyczarterowany samolot, który wyląduje w Katalonii 5 sierpnia około 8:30. To prawdziwe wyzwanie logistyczne, oraz wyczerpujące doświadczenie dla zawodników, którzy przez ponad tydzień będą albo grać, albo spędzać czas w podróży.
Komentarze (14)