W ostatnim meczu azjatyckiego tournée Hansi Flick zdecydował się na dość zaskakującą jedenastkę. Między słupkami stanął Joan García, a linię obrony utworzyli Koundé, Araujo, Gerard Martín oraz Balde. W środku pola wystąpili Gavi, Frenkie oraz Dro, natomiast w linii ataku Raphinha, Lamine Yamal i Robert Lewandowski. Po raz drugi już w trakcie presezonu na stoperze zagrał nominalny lewy obrońca, Gerard Martin, a Pedro „Dro” Fernández dostał tym razem szansę gry od pierwszej minuty.
Mecz lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy przeprowadzili dwa niebezpieczne szybkie ataki. W obu przypadkach udało się jednak złapać na pozycji spalonej wychodzącego na czystą pozycję napastnika. W szóstej minucie z niemal zerowego kąta próbował uderzyć Lewandowski, ale to nie miało prawa się udać. Dużo bliżej gola był Lamine Yamal, który po efektownej akcji indywidualnej przeniósł piłkę ponad poprzeczką. Bardzo dobrze radził sobie Dro, który tym razem operował w środku pola, świetnie współpracując z partnerami i co jakiś czas popisując się efektownym dryblingiem. W 20. minucie fatalny błąd popełnił Joan García, który minął się z piłką, na szczęście jeden z rywali nie trafił do pustej bramki. Chwilę później było już 1:0 dla Barcelony. Płaski strzał zza pola karnego oddał Gavi i piłka wylądowała w siatce.
W 24. minucie powinno być już 2:0, ale Raphinha nie trafił w bramkę z najbliższej odległości. Z kolei Robert Lewandowski zbyt lekko uderzył po dośrodkowaniu. W obu przypadkach z asysty „okradziony” został Lamine Yamal. Polak zrehabilitował się w 28. minucie, kiedy skutecznie wykończył dośrodkowanie Gerarda Martína. Na prawym skrzydle wciąż szalał Lamine Yamal, na którego obrońcy nie mogli znaleźć sposobu. W 37. minucie młody skrzydłowy uderzył zza szesnastki, ale Seung-hoon Oh nie dał się zaskoczyć. Chwilę później Dro nie trafił do siatki z zaledwie trzech metrów. Barcelona sfinalizowała okres świetnej gry już w doliczonym czasie. Do prostopadłego podania od Koundé dobrze wyszedł Gavi i uderzył w kierunku dalszego słupka, a piłka wylądowała w siatce razem z Ronaldem Araujo, który na nią nabiegał, chcąc „ukraść” drugiego gola pomocnikowi. Zaraz po wznowieniu sędzia zakończył pierwszą połowę.
Zgodnie z oczekiwaniami Hansi Flick na drugą połowę wystawił zupełnie nową jedenastkę. W bramce stanął Szczęsny, przed nim zagrali Eric, Cubarsí, Christensen i Torrents, a w pomocy Casadó, Pedri oraz Olmo. Na środku ataku tym razem wystąpił Rashford, a na skrzydłach zagrali Toni Fernández i Roony. W 53. minucie na bramkę uderzył Toni, ale dobrze ustawiony był bramkarz gospodarzy. Chwilę później wychowanek już trafił do siatki po ładnej akcji kombinacyjnej i asyście Olmo. W 60. minucie Dani powinien do asysty dołożyć bramkę, jednak Tae-hui Han dobrze się spisał. Pięć minut później było już jednak 5:0. Dośrodkowanie Erica Garcíi świetnie wykończył Marcus Rashford.
W 73. minucie po okresie spokojniejszej gry z dystansu uderzył Rashford, zmuszając bramkarza gospodarzy do wysiłku. Do efektownej interwencji golkipera zmusił także Roony strzałem zza szesnastki. W 78. minucie świetnie Daniego Olmo wypatrzył Toni, ale znów górą był bramkarz Daegu. W 88. minucie boisko z urazem opuścił Cubarsí, a jego miejsce zajął Hector Fort. Po zmianie Eric García przeszedł na środek obrony. Barcelona mogła jeszcze podwyższyć prowadzenie, ale ostatecznie wynik nie uległ już zmianie. Podopieczni Hansiego Flicka zakończyli azjatyckie tournée efektownym zwycięstwem, a ostatnim sprawdzianem przed startem sezonu będzie mecz z Como o Puchar Gampera.
Barcelona – 1. połowa: Joan García, Jules Koundé, Ronald Araujo, Gerard Martin, Alejandro Balde, Gavi, Frenkie de Jong, Lamine Yamal, Raphinha, Pedro Fernández, Robert Lewandowski.
Barcelona – 2. połowa: Szczęsny (min. 75, Kochen), Eric García, Cubarsí (min. 88, Hector Fort), Christensen, Jofre Torrents, Casadó, Pedri, Olmo, Toni Fernández, Rashford, Roony.
Daegu FC: Seung-hoon Oh (min. 46, Tae-hui Han), Sung-won Jang (min. 46, Woo-jae Jeong), Jin-hyuk Kim (min. 74, Caio Marcelo), Ju-seong Woo (min 74, Jin-woo Jo), Jea-won Hwang (min. 75, Hyeon-jun Kim), Chi-in Jeong (min. 62, Jae-sang Jeong), Hyeon-cheol Jeong (min. 63, Yong-rae Lee), Jeong-hyun Kim (min. 46, Carlos Jatoba), Geovani (min. 46, Tae-Young Kwon), Cesinha (min. 75, Edgar), Lamas (min. 63, Ju-gong Kim).
Komentarze (96)