Santi Gimenez z dziennika AS donosi, iż percepcja sztabu trenerskiego na temat Marcusa Rashforda zmieniła się nieco po zobaczeniu go na treningach i w trakcie meczów azjatyckiego tournée. Założenie było takie, że będzie on przede wszystkim zmiennikiem Raphinhi, ale teraz ma on być bardziej widziane w roli „9”.
Wszyscy w klubie są bardzo zadowoleni z poziomu prezentowanego przez Anglika i docenia się determinację, którą wykazał, żeby trafić do Barcelony. Rashford nie był pierwszą ani drugą opcją, ale zamiast unosić się honorem pokazał, że czuje się zaszczycony możliwością gry dla Flicka i da z siebie wszystko.
Jego sprowadzenie wiązało się głównie z odciążeniem Raphinhi, ale było jasnym, że Anglik może również zagrać jako środkowy napastnik. Teraz według Gimeneza, to ta druga opcja ma być preferowaną pozycją dla gracza Manchesteru United. Jasnym jest, że Robert Lewandowski nie będzie już młodszy i coraz częściej może potrzebować zmiennika. Do tej pory to Ferran Torres był tym, który miał być jego jedynym zastępcą na boisku, względnie granie fałszywą „9” i ustawianie tam Daniego Olmo.
Jednak to co pokazuje Rashford na treningach sprawia, że to on może być najlepszym zmiennikiem dla Lewego. Ferran oczywiście może też grać na lewym skrzydle, więc jeśli Anglik będzie grał częściej na środku ataku, to Hiszpan zapewne stanie się głównym zmiennikiem dla Raphinhi, gdyż nikt nie ma wątpliwości, iż Rekin zasługuje na rolę w tej drużynie.
A Wy w jakiej roli widzicie przede wszystkim Marcusa Rashforda w nadchodzącym sezonie? Zapraszamy do komentowania!
Komentarze (14)