Deco ma dziś kolejny pracowity dzień. Dyrektor sportowy Barcelony spotkał się z agentami kilku zawodników katalońskiego klubu, ale też z przedstawicielem, który nie ma w Blaugranie swoich klientów.
Media donosiły dziś o rozmowach Deco z reprezentantami Frenkiego de Jonga, Iñakiego Peñi i Hectora Forta. Jak podaje Lluis Miguelsanz ze Sportu, dyrektor sportowy Barcelony znalazł też czas na spotkanie z Giuliano Bertoluccim. Dziennikarz wskazuje, że jest on agentem Caio Henrique i Vandersona, którzy swego czasu wzbudzali zainteresowanie katalońskiego klubu.
Według Miguelsanza obaj zawodnicy Monaco mają oferty z Premier League, więc być może ich otoczenie chciało wiedzieć, czy Barça mogłaby wejść do gry. Klub skupia się jednak na rejestracji członków obecnej kadry, a na ten moment nie ma możliwości pozyskiwania graczy, o ile nie dojdzie do jakiejś sprzedaży. Poza tym Blaugrana ma obsadzone boki obrony Julesem Koundé, Erikiem Garcíą, Alejandro Balde, Jofre Torrentsem i Gerardem Martinem.
Bertolucci prowadził już z Barceloną interesy związane z Philippe Coutinho, a w ramach swojej agencji reprezentuje także takich piłkarzy jak Bruno Guimaraes (też łączony z przeszłości z Blaugraną), Gabriel Magalhaes, Marquinhos, Matheus Cunha czy Dodo. Warto jednak przede wszystkim zwrócić uwagę, że Bertolucci jest również przedstawicielem młodego stopera Luis Benedettiego, który właśnie dziś był wskazywany jako zawodnik budzący zainteresowanie Barçy.
Komentarze (5)