Andoni Zubizarreta to postać będąca definicją barcelonismo. Przez osiem lat bronił barw Barcelony, stając się jedną z ikon klubu, piastował również stanowisko dyrektora sportowego w latach 2010-15 kiedy Barça świętowała największe sukcesy w swojej historii. Jego przygoda z Porto nie skończyła się jednak równie pozytywnie.
Kiedy André Villas-Boas porzucił pracę trenera żeby objąć stanowisko prezydenta Porto Zubizarreta był częścią jego projektu, w którym miał pełnić rolę dyrektora sportowego. Ostatecznie Portugalczykowi udało się dopiąć swojego i zostać prezesem Dragões w 2024 roku i od razu włożyć do gabloty pierwsze trofeum - Superpuchar Portugalii. Sezon 2024/25 okazał się jednak rozczarowaniem, a Porto znacznie odstawało od Benfiki i Sportingu, przez co z pracą pożegnał się Zubizarreta.
63-latek sprowadził do klubu Samuela Aghehowę czy Gabriego Veigę a jego największym sukcesem było prawdopodobnie sprzedanie Nico Gonzáleza do Manchesteru City za 60 milionów euro, z czego Barcelonie przypadło 13 milionów. Villas-Boas wydaje się jednak być nieprzekonany owocami pracy Hiszpana i zdecydował się zakończyć współpracę z Zubizarretą, co ogłoszono dzisiaj w klubowym komunikacie.
Trzeba przy tym zaznaczyć, że Hiszpan pracował w trudnych warunkach, ponieważ Porto podobnie jak Barcelona jest zadłużone, przy czym nie ma takich możliwości generowania zysków jak Barca. Tym samym człowiek, który sprowadził do Blaugrany m.in. Luisa Suáreza i Neymara pozostaje bez zatrudnienia. Być może zdecyduje się podjąć jeszcze jakieś wyzwanie przed odejściem na zasłużoną emeryturę.
Komentarze (10)