Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty niedzielnego spotkania Barcelony z Rayo Vallecano zdaniem redakcji FCBarca.com?
Najlepsze: Joan García zrobił Joana Garcíę
Kiedy po meczu z przeciętnym rywalem najlepszym piłkarzem zostaje wybrany bramkarz, to wiedz, że były problemy. Joan García był tym Joanem Garcíą, jakiego znamy z Espanyolu – bronił prawie wszystko. Bardzo solidnie też grał nogami, podając ze 81 procentową skutecznością. Świetna forma golkipera Barcelony wystarczyły zaledwie na jeden punkt, W końcowym rozrachunku Wielka szkoda.
Najgorsze: pewnego sposobu na Rayo wciąż brak
Rayo Vallecano potrafi napsuć krwi Barcelonie i w niedziele po raz kolejny się o tym przekonaliśmy. Hansi Flick decydując się na Frenkiego w środku pola oraz Christensena w obronie, chciał zyskać kontrolę nad meczem, ale plan się nie powiódł. Goście nie stworzyli sobie wielu sytuacji, a nieliczne okazje po prostu zmarnowali. Olmo uderzył fatalnie w świetnej sytuacji, swoje okazje zmarnował też Ferran Torres, a Raphinha nie tylko był nieskuteczny, ale też psuł dobre akcje złymi decyzjami. Na domiar złego zawiodła dzisiaj linia obrony. Eric García z Christensenem nie radzili sobie z ruchliwymi rywalami. W efekcie Barcelona straciła dwa punkty. Pewnego sposobu na Rayo wciąż nie znamy..
Komentarze (9)