Jak donosi Adria Soldevila z Cadena SER, Camp Nou zostało wczoraj odwiedzone przez funkcjonariuszy Straży Miejskiej. Okazało się, że prace były prowadzone bez odpowiedniej licencji.
Dziennikarz podkreśla, że Barcelona ma pozwolenie na prowadzenie przebudowy od poniedziałku do piątku w godzinach 8:00-24:00 oraz w soboty w godzinach 10:00-20:00, a tymczasem działano również w niedzielę. Dlatego Straż Miejska wstrzymała prace i nakazała opuszczenie swoich stanowisk przez pracowników firmy Limak. Funkcjonariusze sporządzili raport z przebiegu wydarzeń i złożyli skargę na tureckie przedsiębiorstwo za naruszenie licencji. Soldevila wskazuje, że będzie to skutkowało karą grzywny w wysokości około 300 euro.
Dziennikarz Cadena SER zwraca uwagę, że mimo uzyskania końcowego certyfikatu budowlanego dla fazy 1A bardzo trudno będzie Barcelonie wrócić na swój stadion 14 września. Zdaniem Soldevili Barça jest optymistycznie nastawiona co do możliwości rychłej gry na Camp Nou, ale ma też świadomość, że potrzeba czasu, aby przedstawiciele miejskiego ratusza, Straży Miejskiej, Straży Pożarnej, Obrony Cywilnej i firm ubezpieczeniowych wyrazili zgodę na przyznanie licencji na pierwsze użytkowanie.
Soldevila informuje, że alternatywą na pierwszy mecz domowy z Valencią jest Estadi Johan Cruyff, ale Barça nie potwierdziła jeszcze LaLidze stadionu w kontekście tego spotkania. Obiekt na Montjuïc znajduje się w planie B klubu, ale od 21 września, jeśli do tego czasu Camp Nou nie będzie otwarte.
Komentarze (25)