Jules Koundé i Andreas Christensen wzięli udział w pierwszych wrześniowych meczach swoich reprezentacji. Francuz cieszył się ze zwycięstwa nad Ukrainą, a Duńczyk pomógł w bezbramkowym remisie ze Szkocją. Choć wyniki były różne, obaj pokazali solidną formę i stabilność w defensywie, co stanowi dobrą wiadomość także dla Hansiego Flicka.
Francja wygrała na stadionie we Wrocławiu 2:0 po bramkach Michaela Olise i Kyliana Mbappé. Ukraińcy próbowali głównie ze stałych fragmentów, lecz nie potrafili znaleźć sposobu na dobrze zorganizowaną defensywę Trójkolorowych. Koundé został oceniony przez Sofascore na 7,6, wyróżniając się 95% celnych podań i skutecznością w starciach (5/7 wygranych pojedynków, w tym komplet w powietrzu). Do momentu zmiany w doliczonym czasie gry pewnie kontrolował swoją stronę.
Z kolei Dania zremisowała 0:0 ze Szkocją w meczu pełnym fizycznej walki, kartek i licznych stałych fragmentów. Duńczycy atakowali częściej, ale brakowało im precyzji, a najlepsze okazje zmarnowali Rasmus Højlund i Mikkel Damsgaard. Christensen otrzymał notę 7,5, notując 96% celnych podań przy 91 kontaktach z piłką. Dołożył 5 wybić i zablokowany strzał, a jego spokój w rozegraniu dawał drużynie Riemera bezpieczeństwo w tyłach.
Komentarze (1)