Polski napastnik w niedzielę rozegra okrągły 150. mecz w barwach FC Barcelony. Rywalem Valencia, przeciwko której Robert Lewandowski bardzo lubi grać. W pięciu starciach przeciwko Los Ches, 37-latek trafiał do siatki siedem razy. Idealna okazja, by otworzyć worek z bramkami w LaLidze w tym sezonie.
Wydaje się, że problemy fizyczne, z jakimi mierzył się Lewy są już za nim. Polak zdobył bramkę w domowym meczu reprezentacji Polski z Finlandią, a teraz chce rozpocząć strzelanie dla Barçy.
Ostatnie trafienie Roberta w meczu o punkty miało miejsce 25 maja na San Mamés, kiedy celebrował swoją 100. i 101. bramkę dla FC Barcelony. Tylko 13 z nich padło z rzutów karnych. Sezon 2024/25 zamknął liczbą 42 bramek w 52 spotkaniach. Niesamowity rezultat, biorąc pod uwagę również to, ile dobrych szans do zdobycia bramki było niewykorzystanych.
W odróżnieniu do poprzednich rozgrywek, Polak w obecnym momencie ma nieco inną sytuację w zespole. Pierwszym wyborem Hansiego Flicka - również przez wzgląd na uraz Lewandowskiego - został Ferran Torres. Póki co, Hiszpan broni się swoimi występami. Robert jednak wydaje się być już gotowy do tego, by rozpocząć seryjne strzelanie.
101 bramek Roberta Lewandowskiego w 149 występach dla Barçy:
- 69 w LaLidze
- 19 w Lidze Mistrzów
- 7 w Pucharze Króla
- 5 w Superpucharze Hiszpanii
- 1 w Lidze Europy
Komentarze (9)