30 sierpnia klub poinformował, że Gavi odczuwa ból w prawym kolanie - tym samym, które musiało być wcześniej operowane po zerwaniu więzadeł krzyżowych w trakcie meczu reprezentacji Hiszpanii. Do tej pory nie wiadomo jak długo pomocnik będzie musiał pauzować, a wszystko zależy od tego, jak jego kolano będzie reagowało na leczenie zachowawcze.
Jak na razie zawodnik i sztab medyczny klubu zdecydowali się wstrzymać z decyzją o operacji, stawiając na leczenie nieinwazyjne. Według niektórych informacji medialnych Gavi miał nawet odrzucić możliwość poddania się operacji pomimo namów ze strony klubu, ale Fabrizio Romano zdementował te doniesienia. Warto zaznaczyć, że po zerwaniu więzadeł krzyżowych nigdy nie wracają one do 100% sprawności a ryzyko kolejnych urazów znacząco wzrasta.
Marta Ramón podaje, że na początku przyszłego tygodnia odbędzie się kolejne spotkanie, na którym zostanie podjęta decyzja co do środków, które zostaną zastosowane żeby rozwiązać problemy z kolanem Hiszpana. Jeżeli po badaniu kolana okaże się, że leczenie zachowawcze przynosi zadowalające efekty, to piłkarz będzie je kontynuował co znacząco przyśpieszy jego powrót do gry. Jeżeli jednak okaże się, że uraz nie zanika samoistnie konieczna będzie operacja, która wykluczy Gaviego z treningów na kolejne pięć tygodni. Biorąc pod uwagę konieczność adaptacji do obciążenia, 21-latek z pewnością byłby wówczas poza grą przynajmniej do listopada.
Komentarze (13)