Ostatnie porażki z PSG i Sevillą wzbudziły pewien niepokój wśród kibiców Barcelony. Jak podaje jednak Lluis Miguelsanz ze Sportu, we władzach klubu panuje spokój i pełne zaufanie do poczynań Hansiego Flicka.
Dziennikarz relacjonuje, że na pokładzie samolotu powrotnego z Sewilli doszło do rozmowy Joana Laporty z niemieckim szkoleniowcem. Prezydent wyraził pełne wsparcie co do decyzji Flicka i zaufanie, że drużyna z pewnością będzie walczyć o wszystkie trofea. Władze klubu wierzą, że trener zdoła szybko odwrócić tę sytuację, tak jak w poprzednim sezonie.
Miguelsanz donosi również, że Flick zdaje sobie sprawę z poważnych błędów indywidualnych i kolektywnych, choć po zakończeniu spotkania z Sevillą nie wyrażał się publicznie zbyt surowo względem swoich podopiecznych. Niemiec też jest całkowicie przekonany, że w najbliższych tygodniach sytuacja się odwróci. Zdaniem dziennikarza podobała mu się pierwsza połowa meczu z PSG i reakcja zespołu w drugiej odsłonie starcia z Sevillą. Flick rozmiar porażki na Pizjuán zrzuca na zaangażowanie w polu karnym rywala celem odrabiania strat.
Jak pisze Miguelsanz, Barcelona uważa uzyskiwane wyniki za całkowicie normalne na tym etapie zmagań i podobne do tego, co miało miejsce w poprzednim sezonie, gdy w okresie listopadowo-grudniowym drużyna miała kryzys. Władze klubu twierdzą, że zostało jeszcze wiele czasu do końca rozgrywek i trzeba zachować spokój.
Komentarze (8)