Lamine Yamal na początku tego sezonu wypadł z gry na pewien okres ze względu na problemy związane z pubalgią, które ciągną się za nim do teraz. Jak się okazuje, również piłkarz Realu Madryt doznał podobnej kontuzji.
Los Blancos poinformowali w oficjalnym komunikacie, że Franco Mastantuono ma zdiagnozowaną pubalgię, a jego dostępność będzie zależała od postępów w leczeniu. Jeszcze dwa dni temu Argentyńczyk rozegrał pełne 90 minut w starciu z Valencią, ale podczas dzisiejszego treningu nie pracował z drużyną. Ćwiczył jedynie indywidualnie na siłowni.
W przypadku tego typu urazów w okolicach spojenia łonowego trudno jest dokładnie oszacować czas powrotu zawodnika do gry. Lamine Yamal nie mógł wystąpić w pięciu meczach Barcelony, a Hansi Flick potwierdzał ostatnio doniesienia prasowe, że jego podopieczny nadal zmaga się z bólem. Na boisku również widać, jak problemy zdrowotne ograniczają 18-latka. Póki co Barça decyduje się jednak na leczenie zachowawcze.
W przypadku Mastantuono mówi się, że na pewno nie wystąpi w jutrzejszym pojedynku z Liverpoolem. Real ma postępować ostrożnie wobec swojego gracza. W kolejny weekend Los Blancos zagrają na wyjeździe z Rayo.
Komentarze (13)