Dobre wieści po otwartym treningu Barcelony na Camp Nou. Z drużyną pracowali Joan García i Andreas Christensen. W tym artykule podsumujemy obecną sytuację kontuzjowanych piłkarzy Barçy.
Joan García
Koledzy zrobili bramkarzowi szpaler, ponieważ wrócił on do zajęć kolektywnych. Według Marki pojawiła się szansa, że Joan García wróci na listę powołanych już na mecz z Celtą, choć niekoniecznie musiałoby to oznaczać, że zagra od pierwszej minuty. Hansi Flick sugerował wcześniej, że spodziewa się obecności Hiszpana po przerwie reprezentacyjnej.
Andreas Christensen
Duńczyk też pracował dziś z drużyną. Mimo to jego sytuacja dalej będzie niejasna, ponieważ stoper permanentnie ma jakieś problemy czy dolegliwości. Christensen nie ukończył np. jednego z ostatnich treningów. W jego przypadku trudno cokolwiek zakładać, choć ostatnie odczucia były już lepsze.
Eric García
Defensor ćwiczył dziś w maseczce ochronnej. Można zakładać, że dostanie powołanie na mecz z Celtą, choć inną sprawą będzie to, czy pojawi się na murawie. Barça nie wykluczyła jego dostępności, informując o złamaniu nosa.
Raphinha
Udział Brazylijczyka w starciu z Celtą jest wykluczony. Celem jest uzyskanie dostępności Raphinhi na kolejne spotkanie z Athletikiem 22 listopada. Barça nie będzie jednak niczego wymuszać.
Pedri
Powrót Kanaryjczyka spodziewany jest na połowę grudnia.
Gavi
Pomocnik liczy na powrót na przełomie stycznia i lutego.
Marc-André ter Stegen
Niemiec może być gotowy w styczniu.
Lamine Yamal
18-latek nie jest oficjalnie kontuzjowany, ale jego sytuacja zdrowotna wzbudza dużą uwagę, zwłaszcza ze względu na kolejne powołanie do reprezentacji. Na początku dzisiejszego treningu Lamine pracował indywidualnie, zapewne w związku ze swoimi dolegliwościami. Potem dołączył do kolegów. Według Sportu Barça kontaktowała się z doktorem Lasse Lempainenem, który operował m.in. Ronalda Araujo czy Alejandro Balde, aby skonsultować najlepszy sposób dalszego leczenia pubalgii u Lamine’a.
Komentarze (7)