Victor Font: Postawiony przed wyborem między Messim i Florentino, Laporta wybrał Florentino

Dariusz Maruszczak

20 listopada 2025, 17:00

Cadena SER

34 komentarze

Fot. Getty Images

Victor Font rozruszał ostatnio swoją aktywność medialną w związku z zainicjowaniem projektu mającego przeciwstawić się Joanowi Laporcie w następnych wyborach prezydenckich w Barcelonie. Główny przedstawiciel opozycji zaatakował dziś urzędującego szefa Barçy w programie „Que T'hi Jugues” rozgłośni Cadena SER.

Font skupił się na błędach Laporty, w tym pozwoleniu na odejście Messiego. „To największy błąd tej kadencji. Barça miała potencjał, żeby zatrzymać Messiego w 2021 roku, ale dotarliśmy do czerwca z obietnicą podczas grilla, że kontrakt zostanie przedłużony, a gdy nadszedł moment oficjalnego podpisania kontraktu, nie wyszło. Wtedy to Tebas wyszedł z tematem CVC. Sprzedaż praw telewizyjnych, do której potem doszło w ramach umowy z Sixth Street, nie powinna być częścią planu, który należało wykonać, ponieważ nie daje ci to wartości. To prawie jak hipoteka, przyspieszenie przyszłych przychodów i nic więcej. [Nasz] plan przedłużenia kontraktu Messiego przechodził przez restrukturyzację wydatków od samego początku i wdrożenie operacji, które zapewniłyby nam przejrzystość przychodów poprzez porozumienia z dwoma partnerami biznesowymi. Również przez wysiłek Messiego… Ale kiedy nie planujesz absolutnie niczego, kończysz w rękach Tebasa i CVC. Wtedy to zasiedli do rozmów z Tebasem, Echevarrią i Rouresem. Uzgodnili, że zostanie to zrobione w ten sposób, i nagle, z dnia na dzień, „tak” zamieniło się w „nie”. A stało się tak między innymi dlatego, że Florentino powiedział Barçy, że jeśli pójdzie drogą CVC, może zapomnieć o tym całym temacie Superligi. I na rozstaju dróg między Messim i Florentino Laporta wybrał Florentino” - powiedział.

Font zwrócił uwagę na ryzyko związane z podążaniem za planami Realu: „Kiedy dzieją się takie rzeczy, jak ta w Realu, trzeba być uważnym. Florentino uważa, że może wyznaczać drogę Barcelonie, a my podążaliśmy za nim tak bardzo, że uznał, że wyznaczy drogę, a Barça będzie musiała za nim podążać (temat przejścia w spółkę akcyjną) ze względu na potrzeby finansowe. Florentino uważa, że wyznaczy nam, co musimy robić. I że dzięki temu pozyskamy Haalanda. To jest to ryzyko, z jakim się zmagamy. Poprzez dobre zarządzanie możemy utrzymać to, co znaliśmy”.

Opozycjonista odnosi się do tematu obietnic wyborczych: „Florentino wygrał, obiecując transfer. Nie mówię, że powinno się obiecywać transfery, ponieważ trzeba obiecywać rzeczy, które można zrealizować. Ale od lat pracujemy nad propozycją, która ma podobny efekt. Barça nie może aspirować do pozyskiwania kogokolwiek, ponieważ nie jesteśmy nawet w zasadzie 1:1. Nie oszukujmy ludzi. Ale tak jak w 2021 roku Barça miała zdolność i potencjał do zatrzymania Messiego, tak teraz ma potencjał do stawienia czoła dowolnej operacji”.

Font zabrał też głos na temat powrotu Messiego: „Priorytetem musi być zrozumienie, w jaki sposób możemy odbudować relacje. Po pierwsze, trzeba wiedzieć, czego chce Messi. Musimy go wysłuchać, zobaczyć, co sprawiłoby mu radość, i jak można to dopasować. A wtedy możemy zobaczyć, jak możemy dopasować to, żeby ta więź z Messim była strukturalna”.

Font znów podkreślił, że Xavi nie znajduje się w jego projekcie sportowym, choć trener był na wydarzeniu związanym z promocją projektu opozycji: „Xavi był tam jako legenda klubu i ktoś, kto uważa, że model zarządzania klubu nie działa. Bo w ten sposób wyjdzie na gorsze i niczego nie wygramy. Xavi nie ma w swoich planach powrotu do Barçy, ani krótkoterminowo, ani długoterminowo. I nie stanowi części naszego projektu sportowego”.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (34)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze