Kolejna przerwa reprezentacyjna dobiegła końca. Warto zatem podsumować czas gry, jaki zanotowali piłkarze Barcelony w tym okresie. Na szczęście tym razem obyło się bez kontuzji, bo Lamine Yamal miał zabieg przed wyjazdem na zgrupowanie, wskutek czego jego powołanie zostało anulowane. Kilku zawodników miało jednak spore obciążenia.
Andreas Christensen – 180 minut
Stoper zagrał od pierwszej minuty w starciach z Białorusią (2:2) i Szkocją (2:4). Po tym ostatnim starciu Dania straciła pierwsze miejsce w grupie i będzie musiała walczyć w barażach o awans na mundial. Christensen rozegrał podczas listopadowego zgrupowania niemal połowę tego, co przez cały dotychczasowy sezon w Barcelonie.
Pau Cubarsí – 180 minut
18-latek wystąpił w podstawowym składzie w konfrontacjach z Gruzją (4:0) i Turcją (2:2). Hiszpania zapewniła sobie po nich awans na mundial.
Robert Lewandowski – 180 minut
Kapitan miał spore obciążenia podczas listopadowego zgrupowania reprezentacji Polski. W starciach z Holandią (1:1) i Maltą (3:2) grał po 90 minut, a tylko w pierwszym z nich został zmieniony w doliczonym czasie gry drugiej połowy. Lewandowski strzelił gola i zaliczył dwie asysty w tych spotkaniach, a Biało-Czerwoni dostali się do baraży, gdzie będą rywalizować z Albanią, a w przypadku wygranej - z Ukrainą lub Szwecją.
Frenkie de Jong – 153 minut
Ronald Koeman nie oszczędzał zanadto pomocnika Barcelony. De Jong zszedł z boiska dopiero po godzinie meczu z Litwą, gdy Holandia prowadziła 3:0. W pojedynku z Polską 28-latek rozegrał pełne 90 minut.
Ferran Torres – 125 minut
Napastnik zagrał w podstawowym składzie w starciu z Gruzją, w którym strzelił kolejnego gola dla drużyny narodowej. Dzięki temu trafieniu Ferran jest już w gronie 10 najlepszych snajperów w historii reprezentacji Hiszpanii. W pojedynku z Turcją 25-latek wszedł na boisko z ławki.
Ronald Araujo – 90 minut
Urugwajczyk miał przed sobą tylko mecze towarzyskie. W spotkaniu z Meksykiem (0:0) nie pojawił się na murawie, ale rozegrał 90 minut w starciu z USA, w którym jego ekipa doznała dotkliwej klęski 1:5.
Jules Koundé – 89 minut
Prawy obrońca, mimo pewnych problemów zdrowotnych z ostatnich tygodni, rozegrał niemal pełne spotkanie z Ukrainą (4:0), pieczętujące awans Francuzów na mistrzostwa świata. Koundé w przeciwieństwie do Kyliana Mbappe czy Eduardo Camavingi poleciał też do Azerbejdżanu na ostatni pojedynek w eliminacjach (3:1), ale nie pojawił się już na murawie.
Marcus Rashford – 79 minut
28-latek zagrał w podstawowym składzie w spotkaniu z Serbią (2:0), a potem wszedł z ławki w konfrontacji z Albanią (2:0), w której zresztą zaliczył asystę.
Dani Olmo – 74 minuty
Olmo nie zagrał w konfrontacji z Gruzją, ale w drugim meczu La Rojy wystąpił od pierwszej minuty. W dodatku udało mu się w spotkaniu z Turcją zdobyć bramkę.
Roony Bardghji – 66 minut
Skrzydłowy nie wziął udziału w pojedynku ze Szwajcarią (1:4), ale w konfrontacji ze Słowenią (1:1) zanotował swój pierwszy występ w wyjściowym składzie reprezentacji. Szwecja zajęła ostatnie miejsce w swojej grupie, ale dzięki Lidze Narodów weszła do baraży, gdzie może zmierzyć się z Polską.
Fermín López – 44 minuty
Pomocnik Barcelony w obu spotkaniach La Rojy wchodził na boisko z ławki.
Komentarze (4)