Barcelona ma w tym sezonie notoryczne problemy z kontuzjami. Wiele mówi o tym fakt, że dopiero w następnej kolejce LaLigi może po raz pierwszy w obecnych rozgrywkach wystawić do gry od pierwszej minuty całe ofensywne tridente z poprzedniej kampanii.
Robert Lewandowski, Raphinha i Lamine Yamal ani razu w tym sezonie nie zagrali razem w wyjściowym składzie Barçy. Najpierw pauzował Polak, który zmagał się z problemami mięśniowymi i w efekcie pierwszy występ w podstawowej jedenastce zanotował dopiero miesiąc od startu rozgrywek. Później na blisko cztery tygodnie wypadł Lamine Yamal, a jeszcze dłużej trzeba było czekać na powrót Raphinhi.
Ta trójka ostatnim razem zagrała wspólnie od pierwszej minuty w spotkaniu z Athletikiem 25 maja, na zakończenie poprzedniego sezonu. W kolejnych 18 meczach Hansi Flick musiał wystawiać głównie Ferrana Torresa lub Marcusa Rashforda. W najbliższym meczu z Alavés znów będzie miał okazję do postawienia na podstawowe trio ofensywne, bo Raphinha jest już zdrowy.
Warto zwrócić uwagę, że mimo tych braków Barcelona ma zdecydowanie najwięcej bramek zdobytych w tym sezonie LaLigi (36). Real Madryt ma o osiem trafień mniej. Gorzej wygląda sytuacja w Lidze Mistrzów, ale i tam więcej goli od Barçy strzeliły jedynie cztery ekipy.
Komentarze (10)