Manchester City rozegra dziś spotkanie z Realem Madryt w ramach 6. kolejki Ligi Mistrzów. Przed spotkaniem na Bernabéu na konferencji prasowej pojawił się Pep Guardiola, który był pytany przede wszystkim o Xabiego Alonso. Co o swoim byłym zawodniku, a obecnie szkoleniowcu rywali mówił były trener i piłkarz FC Barcelony?
- Pytacie mnie o przyszłość Xabiego, życzę mu wszystkiego, co najlepsze, przez estymę jaką go darzę. Nie znam odpowiedzi na to pytanie, tak jak powiedziałem przy wcześniejszym pytaniu do twojego kolegi [wskazuje na dziennikarza], wy lepiej znacie sytuację, ja jestem na co dzień daleko stąd.
Dziennikarz El Desmarque zapytał o to, jaką radę Xabiemu Alonso dałby Pep, biorąc pod uwagę, że szkoleniowiec Realu został w zaistniałej sytuacji trochę sam:
- Żeby sikał swoim... żeby sikał swoim. I jeśli nie będzie sikał perfumami, będzie dobrze, zobaczysz (śmiech). Dałem wam tytuł, co? Macie go.
Jaki jest kontekst tej wypowiedzi Guardioli? Jeszcze kiedy obecny trener The Citizens pracował w Barcelonie, został nazwany przez Siro Lópeza, dziennikarza zajmującego się Realem Madryt ''sikającym perfumami''. Określenie to jak przyznał López odnosi się do krytyki Guardioli i jego otoczenia, które uważało się za najlepszych: ''nigdy nie widzieli w sobie nic negatywnego, wszystko zawsze było dobrze''. Sama rada sikania swoim znaczy po prostu tyle, by robić swoje, iść do końca za swoim pomysłem. Carles Fite, dziennikarz z Katalonii w nocnym programie El Chiringuito przyznał, że Xabi utrzymuje kontakt z Guardiolą, dużo ze sobą rozmawiają.
- Xabi doskonale wie, co musi robić. Znajduje się w innych realiach, ma innych graczy, klub jest inny, Dostosowujemy się do tego, jakich mamy piłkarzy. Do ich sposobu bycia i tego, jak grają. Cztery dni temu, nie miesiące, dni, był liderem LaLigi.
- Powiem tylko tyle, że nie rozmawiałem z Florentino, nie powiedział mi, że jutro może być ostatni mecz Xabiego Alonso. Rozumiem, że Xabi doskonale wie, jak wygląda sytuacja, zatem wiem, z jakim rywalem przyjdzie nam się jutro zmierzyć.
- Z Xabim Alonso przebywaliśmy razem przez półtora roku, może dwa lata. To było niesamowite. Nie byłem tylko trenerem, dzieliliśmy razem wiele momentów, także te rodzinne. (...) On potrafi robić to, czego wymaga bycie trenerem Realu Madryt.
Komentarze (10)