Riqui Puig przez lata uchodził za jeden z największych talentów w La Masii, ale ostatecznie nigdy nie udało mu się przebić na stałe do wyjściowego składu. W MLS znalazł idealne miejsce do pokazania swojego talentu - problem w tym, że kontuzje nie dają mu spokoju. Pomocnik nie gra od grudnia 2024 roku a jego klub poinformował, że w tym roku nie wróci na boisko.
Pod względem sportowym pobyt Riquiego Puiga w LA Galaxy należy ocenić jednoznacznie pozytywnie. 26-latek stał się jedną z największym gwiazd ligi a sezonie 2023/24 sięgnął ze swoją drużyną po mistrzostwo. Niestety wychowanek Barçy zerwał więzadła krzyżowe i od ponad roku nie rozegrał meczu.
Puig doznał kontuzji w grudniu 2024 roku, a początkowe założenia były takie, że rehabilitacja potrwa około 12 miesięcy. Zerwanie więzadeł krzyżowych to jedna z najgorszych rzeczy, jaka może spotkać piłkarza. Kolano nigdy nie wraca do pełnej sprawności, a ryzyko odnowienia się urazu jest wysokie. LA Galaxy poinformowało, że pomocnik musiał przejść kolejną operację i w 2026 roku nie będzie zdolny do gry.
Porblemy z więzadłami krzyżowymi wykończyły już wielu wybitnych piłkarzy. Dość wspomnieć o Ronaldo Nazario, Neymarze czy Ederze Militão. Części z zawodników udaje się wrócić na boisko i grać na wysokim poziomie, co wymaga długiej rehabilitacji i samozaparcia. Nie wszystko zależy jednak od samego zawodnika - czasem ciało jest największą przeszkodą, której nie da się przeskoczyć.
Komentarze (18)