Kylian Mbappé zdecydował się zagrać w finale Superpucharu Hiszpanii mimo niezaleczonej kontuzji kolana, podejmując świadome ryzyko zdrowotne. Francuz chciał uchronićtym samym trenera przed zwolnieniem.
Jak ujawnia L’Equipe, Kylian Mbappe chciał pomóc Xabiemu Alonso utrzymać posadę trenera Realu Madryt. Porażka z Barceloną miała jednak przesądzić o losie szkoleniowca. Według informacji Damiena Degorre z L’Equipe Mbappé nie był gotowy do gry i pierwotnie planowano jego powrót dopiero w drugiej połowie stycznia. Mimo to napastnik zgodził się wystąpić w finale, zdając sobie sprawę z ryzyka nawrotu urazu.
Decyzja miała charakter bardziej symboliczny niż sportowy - chodziło o danie drużynie impulsu w kluczowym momencie i wsparcie trenera w obliczu narastającej presji.
Xabi Alonso miał nalegać, by mieć do dyspozycji swojego najlepszego zawodnika, nawet w ograniczonym wymiarze minut. Plan nie przyniósł jednak efektu, a przegrany finał przyspieszył decyzję o jego odejściu. Po ogłoszeniu rozstania Mbappé jako jeden z pierwszych publicznie podziękował Alonso.
Komentarze (44)