Decyzja Dro Fernándeza o opuszczeniu Barcelony wywołuje pierwsze reakcje wpływowych osób w klubie. Na konferencji przed meczem z Realem Sociedad namiastkę swoich myśli wygłosił Hansi Flick, który zapowiedział, że szerzej odniesie się po finalizacji sprawy, a kolejną osobą, która postanowiła podzielić się swoimi spostrzeżeniami jest Juliano Belletti.
Trener Barçy Atlétic przyznał, że o decyzji młodzieżowca nie dowiedział się bezpośrednio, co zostało opublikowane na profulu ''Prioritat filial'': ''Nie zakomunikował mi tego, dowiedziałem się od mojego sztabu, który wcześniej to omawiał''.
''Jest tu [w akademii - przyp. red.] wielu dobrych zawodników. Myślę, że klub, zwłaszcza teraz, jest w bardzo dobrej sytuacji. Rozmawialiśmy o tym, jak radzą sobie Juan Hernández, Dani, Cuenca, czy Álvaro, który jest bardzo dobry w obronie. Jest tu wiele opcji i trzeba zauważyć, że panuje duża konkurencja'' - kontynuował szkoleniowiec, który przez pewien czas pracował z Dro.
''Dla trenera ta rywalizacja sprawia, że dążą oni do doskonalenia się. Jeden przychodzi, drugi odchodzi, ale klub nieustannie pracuje, a ja jako trener rezerw dbam o to, aby zawodnicy byli gotowi do gry w pierwszym zespole'' - zakończył Belletti.
Komentarze (9)