Real Sociedad – Barcelona: najlepsze, najgorsze wg FCBarca.com

Błażej Gwozdowski

19 stycznia 2026, 00:21

9 komentarzy

Real Sociedad

RSO

Herb Real Sociedad

2:1

Herb Real Sociedad

FC Barcelona

FCB

  • Mikel Oyarzabal 32'
  • Goncalo Guedes 71'
  • 70' Marcus Rashford 

Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty wyjazdowego pojedynku z Realem Sociedad zdaniem redakcji FCBarca.com?

Najlepsze: 70 minut na fantastycznym poziomie poza wykończeniem akcji

Hansi Flick zaskoczył i postawił na Daniego Olmo na lewym skrzydle, zostawiając na ławce rezerwowych Rashforda i ustawiając niżej w linii środkowej Fermína. Ta decyzja okazała się strzałem w dziesiątkę, ponieważ Barcelona świetnie radziła sobie w rozegraniu i szybko zdominowała gospodarzy. Przez 70 minut grała wprost fantastycznie, stwarzając sobie mnóstwo okazji bramkowych. Dość powiedzieć, że xG po meczu wyniosło 3.69 po stronie podopiecznych Flicka i 1.01 po stronie Realu Sociedad. 25 strzałów, 73% posiadania piłki i wręcz kosmiczny występ Lamine Yamala. Młody skrzydłowy miał udanych aż 11 z 14 prób dryblingu, posłał siedem podań kluczowych, zanotował asystę i oddał pięć strzałów. Obrońcy nie mogli sobie z nim poradzić i przy odrobinie wyższej skuteczności swojej i kolegów skończyłby mecz z golem i przynajmniej dwiema asystami. Wszystko się niestety załamało po stracie drugiej bramki i choć Barcelona nadal mogła i powinna przynajmniej zremisować, to ostatecznie musiała uznać wyższość rywali.

Najgorsze: wszystko było przeciwko Barcelonie

Gdyby nie wątpliwej jakości sędziowanie Gila Manzano z wydatnym udziałem sędziów VAR, to można by uznać, że los po prostu nie sprzyjał Barcelonie. Prawda jest jednak taka, że na porażkę złożyło się wiele czynników i akurat duet sędziowski z uwagi na wcześniejsze dokonania tego właśnie składu arbitrów przyrównałbym do kiepskiej, deszczowej pogody, czyli zjawiska (niestety) naturalnego (w LaLidze). Bo czy czegoś innego się po nich spodziewaliśmy?

 

Prawdziwym problemem była skuteczność a raczej jej brak. Mecz z golem powinni skończyć Ferran Torres, Dani Olmo, Fermín, Lamine Yamal, Koundé, Pedri oraz Rashford, a tylko Anglik wpisał się na listę strzelców. Najlepszy mecz w sezonie rozegrał też Alex Remiro, który wcześniej nie imponował i był wręcz problemem Realu Sociedad. Gospodarzom sprzyjały także słupki i poprzeczki. Można powiedzieć, że w tych okolicznościach był to mecz nie do wygrania. Trzeba jakoś przełknąć tę gorzką pigułkę, tym bardziej, że obraz gry zwiastuje rosnącą formę zespołu.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (9)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze