Pod koniec grudnia w mediach pojawiły się informacje dotyczące postępowania karnego w sprawie oszustwa powiązanego z obecnymi władzami FC Barcelony, w tym z Joanem Laportą. Prezydent klubu opublikował specjalny komunikat, odpowiadając na zarzuty prasowe.
„W związku z określonymi informacjami opublikowanymi przez niektóre media, które nie odpowiadają rzeczywistości, dotyczącymi faktów będących przedmiotem postępowania prowadzonego przez Sąd Śledczy nr 22 w Barcelonie, a w szczególności moich zeznań złożonych przed sądem w dniu 16 stycznia 2026 roku, jestem zobowiązany poczynić następujące uwagi:
Nie brałem udziału w podpisywaniu umów, na podstawie których zgłoszono zdarzenia będące przedmiotem śledztwa, co sama skarżąca - której nie znam - zeznaje w złożonym pozwie.
Nie jestem i nigdy nie byłem przedstawicielem ani pełnomocnikiem spółki CSSB Ltd., a zatem nie podpisywałem - ani nie mogłem podpisywać - żadnej umowy w jej imieniu, podobnie jak nie uczestniczyłem w przyjmowaniu środków finansowych przeznaczonych dla tej spółki.
W dokumencie, do którego odwołują się rozpowszechniane informacje - na temat którego nie miałem wiedzy i na którym nie opiera się pozew - wyraźnie można zobaczyć, że mój podpis został złożony wyłącznie w charakterze świadka, to znaczy, że [dokument] został podpisany przez przedstawiciela spółki CSSB Ltd. „w obecności” mojej, zgodnie z powszechną praktyką jurysdykcji, w której umowa nabiera mocy prawnej.
Z poszanowaniem toczącego się postępowania sądowego wyrażam pełne przekonanie, że - w krótkim czasie - zostanie rozstrzygnięte, iż nie brałem udziału w żadnego rodzaju oszustwie, na co zresztą sędzia prowadząca sprawę już zwróciła uwagę w momencie wniesienia pozwu, nie przyjmując tego do rozpatrzenia.
Na koniec wyraźnie zastrzegam sobie prawo do podjęcia odpowiednich kroków prawnych wobec wszelkich informacji stronniczych i/lub niezgodnych z rzeczywistością, których jedynym celem jest godzenie w mój wizerunek, prestiż i dobre imię.”
Komentarze (2)