Hansi Flick pojawił się na konferencji prasowej po zwycięskim spotkaniu z Elche, dzięki któremu FC Barcelona umocniła się na pozycji lidera LaLigi. Niemiec wypowiedział się na temat skuteczności pod bramką rywala, występach poszczególnych zawodników i wymuszonych zmianach.
Wiem, że dla ciebie najważniejsze są 3 punkty, jesteś z tego powodu usatysfakcjonowany. Strzeliliście 3 bramki, ale mogliście zdobyć 6-7 goli. Czy jesteś w jakikolwiek sposób zmartwiony brakiem skuteczności?
Hansi Flick: Trudne pytanie. Dla nas najważniejsze było to, że zdobyliśmy 3 punkty. Zagraliśmy fantastyczny mecz, poza ostatnimi minutami. Myślę, że normalnie w pierwszej połowie powinniśmy byli rozstrzygnąć ten mecz. Ważne dla nas jest to, że piłkarze kreują sytuacje. Mamy mecze co 3-4 dni, możemy zarządzać minutami zawodników, było to możliwe dzisiaj. Istotne było też to, że byliśmy w meczu już na początku, w pierwszej połowie. Było wiele sytuacji, nie trafialiśmy będąc na wprost bramki. To zła kwestia. Jestem zadowolony z punktów i gratuluję zespołowi tego występu.
[Marta Ramon, RAC1] Uważasz, że Lamine Yamal osiąga swój najwyższy poziom w tym sezonie, jak ważne jest to dla ciebie?
To jest ważne dla drużyny, dla klubu, kiedy gra na topowym poziomie. Myślę, że jest dość młody, żeby się poprawiać, wchodzić na coraz wyższy poziom. Dzisiejszy mecz był bardzo ważny również dla innych zawodników. Zwykle mówię o zespole, ale dzisiaj kilku graczy zagrało lepiej niż reszta, na sam koniec jest ważne, aby cały zespół grał na określonym poziomie. Kreowanie szans było fantastyczne, używanie przestrzeni, na koniec są też rzeczy, które musimy poprawić.
[Alfredo Martínez, Onda Cero] Zapytam o innego zawodnika. Dzisiaj De Jong zagrał po mistrzowsku, prawda?
To ten sam przypadek, co Lamine. Był dla nas bardzo ważny, szczególnie w pierwszej połowie, w pojedynkach 1 na 1. Nie było łatwo zabrać mu piłkę, szczególnie w końcówce w pierwszej części gry. W drugiej połowie też był fantastyczny.
[Santi Ovalle, Cadena SER] Chciałbym zapytać co z Raphinhą i Koundé.
Jeśli chodzi o Raphę, było to jasne, że nie zagra w drugiej połowie. Może nie, że zejdzie po 45 minutach, myśleliśmy bardziej o 60. Zarządzamy tym. Nie, jest okej, jest trochę zmęczony. Mam nadzieję, że wszystko w porządku. Jules poczuł coś, powiedział, że nie jest to coś poważnego, ale zobaczymy jutro, co z nimi.
[Helena Condis, COPE] Frenkie powiedział, że wiele zespołów gra bardzo defensywnie przeciwko Barcelonie, z pewnością nie Elche, które było bardzo odważne. Powiedział też, że bardziej go cieszą takie mecze, tak jak i kibiców. Uważasz podobnie?
Oczywiście, jeśli mamy rywala, który chce grać w piłkę, dla każdego jest lepiej. Mówiłem już wczoraj, że naprawdę podoba mi się styl, w jakim grają, ich filozofia gry, mają różne warianty tego jak chcą grać, to świetne.
[Raúl Fuentes, Radio Marca] Dzisiaj Dani Olmo zagrał kolejne dobre spotkanie, wolisz go grającego jako ofensywny pomocnik, czy bardziej grać środka pola?
Myślę, że może grać na obu pozycjach. Mamy więcej opcji, piłkarze mogą grać na różnych pozycjach, a to tylko dobrze dla zespołu. Dani radzi sobie świetnie, także w defensywie, co mnie cieszy. Myślę też, że w grze w ataku, szczególnie w grze z piłką, był dla nas bardzo ważny.
[Laia Cervello, The Athletic] Chciałam zapytać o Daniego Olmo i Fermína, kiedykolwiek grają razem Barcelona gra świetnie, albo macie wiele szans do strzelenia bramki. Uważasz, że kiedy grają razem mają więcej przestrzeni do poruszania się z piłką?
To kwestia jakości obu piłkarzy. Chodzi o to, w jaki sposób używa się wolnych przestrzeni na boisku, które zostawia rywal. Ale też dynamiki z piłką. Może są trochę inni, ale razem na murawie wyglądają bardzo dobrze. Nie tylko dzisiaj, ale też w innych spotkaniach.
Komentarze (23)