Na początku drugiej połowy wydawało się, że Barcelona może zacząć odrabiać straty w rywalizacji z Atlético. Sprawę utrudnili sędziowie swoimi decyzjami.
Barça strzeliła gola, ale został on anulowany po nadzwyczaj długiej analizie VAR. A warto dodać, że chwilę wcześniej odpowiedzialny za wideoweryfikację Pablo González Fuertes nie poświęcił nawet ułamka uwagi ostremu wejściu Giuliano Simeone w Alejandro Balde.
Tymczasem Archivo VAR ocenia, że piłkarz Atlético powinien zobaczyć bezpośrednią czerwoną kartkę. Na ujęciach widać, jak Simeone wchodzi wyprostowaną nogą i zostawia ją w górze, trafiając w staw skokowy Balde. Mimo to González Fuertes uznał, że nie trzeba zaprosić Juana Martíneza Munuerę do monitora, aby ocenił tę sytuację.
Komentarze (43)