O meczu Benfiki z Realem będzie się mówić więcej o kwestiach pozasportowych niż o tym, co zaprezentowali piłkarze na murawie Estadio da Luz. Po tym, co wydarzyło się między Viníciusem a Prestiannim, piłkarz Królewskich opublikował krótkie oświadczenie za pośrednictwem swojego konta na Instagramie. Nie trzeba było długo czekać na odpowiedź zawodnika Benfiki.
''Rasiści to przede wszystkim tchórze. Muszą zakryć usta koszulką, żeby pokazać, jak są słabi. Ale mają u swojego boku ochronę innych, którzy teoretycznie mają obowiązek ich ukarać. Nic, co się dzisiaj wydarzyło, nie jest nowe w moim życiu ani w życiu mojej rodziny.
Otrzymałem żółtą kartkę za celebrowanie bramki. Do tej pory nie mogę zrozumieć dlaczego. Z drugiej strony, jest to źle wykonany protokół, który niczemu nie służy.
Nie lubię pojawiać się w takich sytuacjach, tym bardziej po wielkim zwycięstwie, gdzie nagłówki gazet będą dotyczyć Realu Madryt, ale to konieczne'' - napisał Vinícius.
Swój komunikat odnoszący się do zdarzenia wystosował także wspomniany Prestianni:
''Chcę wyjaśnić, że w żadnym momencie nie skierowałem rasistowskich obelg pod adresem Viníciusa, który niestety źle zinterpretował to, co usłyszał. Nigdy nie byłem rasistą wobec nikogo i żałuję gróźb jakie otrzymałem od piłkarzy Realu Madryt'' - napisał zawodnik Benfiki na swoim Instagramie.

Komentarze (75)