Prekandydat na prezydenta FC Barcelony Marc Ciria zaskoczył dziś, rozwieszając w centrum Barcelony wielkoformatowy plakat, którego głównym bohaterem był Leo Messi. Sam Ciria odpowiedział na zaproszenie programu "Què t’hi Jugues!" stacji SER Catalunya, by wyjaśnić swój nowy program dla Barçy.
Ciria tak tłumaczył swoje zamierzenia dotyczące Messiego: "Pierwszym krokiem jest przywrócenie Messiego do klubu i zorganizowanie mu hołdu, na jaki zasługuje. Idol taki jak on, najlepszy piłkarz w historii futbolu, wychowanek La Masii, jest magnesem dla tysięcy socios. Ma wrócić jako strategiczny partnerem. Podsumowanie jest takie, że pod kątem finansowym, aby sprowadzić Haalanda, musimy sprowadzić Messiego jako partnera strategicznego".
Projekt ma jednak wykraczać daleko poza sam hołd. Według Cirii powrót Messiego jako strategicznego partnera miałby także wymiar ekonomiczny: "To oznaczałoby wpływ przekraczający 200 milionów euro, wyłącznie ze względu na to, co jego powrót oznacza globalnie". Przede wszystkim podkreśla jednak wymiar symboliczny: "Wyrzucono go z klubu, tak jak wcześniej wypychano wielu socios. Chcemy odzyskać ten klub należący do socios i z Messim na czele jesteśmy bardzo podekscytowani możliwością ponownego posiadania Barçy, na jaką zasługujemy".
Ciria zapewnia także, że plan ma przychylność samego zawodnika: "Wiemy, że przyszłość Messiego jest związana z Barceloną, bo to klub jego życia. On chce uleczyć tę emocjonalną ranę w relacji z klubem, oddać Barçy to, czego nie zdążył dać, i być punktem odniesienia - nie tylko dziś, ale także dla przyszłości Barçy". Prekandydat dodaje również, że "jego otoczenie doskonale rozumie, czym jest projekt tej grupy, która chcą odzyskać Leo".
Na koniec Ciria został zapytany, czy projekt z Messim zakłada także jego ewentualny powrót na boisko w koszulce Blaugrany: "Tego nie będzie decydował Marc Ciria. Po raz pierwszy w historii Barçy stworzymy Dyrekcję Generalną ds. Sportu i to ona, wspólnie z Messim, zdecyduje, czy możliwy jest ten ostatni taniec, czy nie".
Komentarze (39)