João Cancelo - rezerwowy rezerwowego kaprysem Mendesa i Laporty?

Dawid Lampa

22 lutego 2026, 12:30

AS

35 komentarzy

Fot. Getty Images

João Cancelo to zawodnik, który miał odciążyć bocznych obrońców Barcelony. Okazuje się jednak, że transfer Portugalczyka mógł być całkowicie niepotrzebny: Hansi Flick dalej nie jest przekonany do tego piłkarza, a liczba jego minut (i ich jakość) nie napawają optymizmem.

Juan Jiménez (AS):

Jeśli João Cancelo, 31-letni piłkarz z kontraktem obowiązującym tylko do czerwca, miał być transferem dającym natychmiastową jakość podczas swojej drugiej przygody z Barceloną, to... na razie nie spełnia oczekiwań. Ostatni cios dla Cancelot to Girona, gdzie Hansi Flick wybrał Gerarda Martína jako zmiennika Alejandro Balde po słabym występie na Metropolitano. Niemiecki trener pokazał, że jeśli nie potrzebuje Martína na środku obrony, jak to miało miejsce w jedynym meczu, w którym Portugalczyk wyszedł w podstawowym składzie, to jest on rezerwowym… rezerwowego.

Niewielka liczba minut Cancelo potwierdza, że mimo publicznych deklaracji Hansiego Flicka i Deco, Portugalczyk nie był priorytetem. Klub tłumaczył, że po kontuzji Andreasa Christensena i wymuszonej przerwie Araújo najważniejsze było sprowadzenie środkowego obrońcy, ale na rynku nie było odpowiednich opcji, a jednocześnie istniała potrzeba wzmocnienia boków obrony. Nawet przyjmując tę argumentację, już podczas pierwszego pobytu Cancelo w klubie pojawiło się wiele wątpliwości. Co więcej, tym razem dołączył do zespołu w styczniu, mając za sobą zaledwie sześć oficjalnych występów w całym sezonie. To zdecydowanie za mało.

Nawet słabsza forma dwóch podstawowych bocznych obrońców nie zmieniła planów Flicka. To kolejny sygnał, że trener nigdy nie był w pełni przekonany do tego transferu. Cancelo może zmienić opinię szkoleniowca tylko na boisku. Jednak, jak na razie, jego występy nie przekonały nikogo.

Transfer Cancelo może okazać się pierwszym bardzo poważnym błędem Deco w ciągu ostatnich dwóch sezonów. Dani Olmo, Wojciech Szczęsny czy Joan García: każdy z nich na swój sposób potwierdził, że ich transfer to w jakimś stopniu trafiona decyzja. Sprowadzenie Portugalczyka, reprezentowanego przez Jorge Mendesa, który od ponad dwóch dekad utrzymuje bliskie relacje z Laportą i Deco, na razie okazuje się porażką, mimo wysiłków samego zawodnika, któremu nie można odmówić szczerego pragnienia gry w barwach Barcelony.

Takie i wiele innych ciekawych statystyk oraz wyniki na żywo znajdziesz u naszego Partnera - aplikacji Superscore.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (35)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze