Szkło pękło, został diament - Dani Olmo udowadnia swoją wartość

Przemek Walczak

23 lutego 2026, 18:30

Mundo Deportivo

18 komentarzy

Fot. Getty Images

Kiedy media zaczęły informować o możliwym transferze Daniego Olmo jedną z najczęściej powtarzających się wątpliwości kibiców była podatność wychowanka na kontuzje. Od pewnego czasu te omijają pomocnika szerokim łukiem, a on odwdzięcza się za zaufanie świetną grą.

Dani Olmo długo walczył z Fermínem Lópezem o miejsce w wyjściowej jedenastce Barcelony. Kiedy jeden zaczynał tę rywalizację wygrywać nagle tracił formę lub doznawał urazu, przez co do tej pory nie da się wskazać jednoznacznego zwycięzcy. Obaj zawodnicy pod niebecność Pedriego udowodnili jednak, że z powodzeniem mogą grać obok siebie. 27-latek notuje najdłuższą serię spotkań z rzędu w wyjściowym składzie. Ostatni mecz z Levante był ósmym z kolei, w którym Flick posłał go do boju od pierwszej minuty.

Trzeba przy tym zaznaczyć, że sztab szkoleniowy bardzo dba o to, żeby nie przemęczać pomocnika. W tym sezonie rozegrał pełne 90 minut tylko dwukrotnie - w starciach z Albacete i Atlético Madryt, z czego w tym drugim meczu Hansi Flick po prostu nie miał innego wyboru z powodu problemów kadrowych. Łącznie Olmo ma na koncie już 1788 minut, w trakcie których strzelił siedem bramek i zanotował sześć asyst. Jego talent i  jakość piłkarska są niezaprzeczalne - Hiszpan jak przydatny tak długo, jak długo omijają go problemy zdrowotne.

Zbliżający się powrót Pedriego ponownie sprawi, że Olmo i Fermín będą musieli dzielić się minutami. Taka rywalizacja jest jednak zdrowa i potrzebna obu pomocnikom, którzy wzajemnie się napędzają, a dodatkowe opcje na rotacje dla Hansiego Flicka przy tak napiętym kalendarzu to coś z czego należy się tylko cieszyć. Czy można już stwierdzić, że Olmo który często prześmiewczo nazywany był "szklanką" okazał się prawdziwym diamentem?

Takie i wiele innych ciekawych statystyk oraz wyniki na żywo znajdziesz u naszego Partnera - aplikacji Superscore.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (18)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze