Ważnym czynnikiem sukcesu Barcelony w meczu z Sevillą były skutecznie wykonywane rzuty karne. Oba z powodzeniem egzekwował Raphinha, który stał się prawdziwym mistrzem w tym elemencie gry.
Brazylijczyk przy pierwszej jedenastce uderzył w stylu Panenki, kompletnie myląc bramkarza. Z kolei przy drugiej próbie golkiper wyczuł zamiary Raphinhi, ale piłka była tak mocno i precyzyjnie uderzona przez skrzydłowego, że i tym razem gracz Sevilli musiał wyciągać piłkę z siatki. Dla 29-latka był to piąty skutecznie wykonany rzut karny w tym sezonie.
Raphinha od dłuższego czasu wykazywał, że może być dobrym kandydatem do egzekwowania jedenastek. Według danych Transfermarkt w trakcie całej kariery Brazylijczyk pomylił się tylko raz, przy swojej drugiej próbie, 23 grudnia 2017 roku. W pozostałych 18 przypadkach trafiał do siatki. To oznacza, że Raphinha ma niebywałą serię 17 kolejnych wykorzystych rzutów karnych.
Profil „Barça 1899 Stats” przedstawił na X skuteczność jedenastek poszczególnych piłkarzy podczas ich pobytu w Barcelonie. Idealnym wynikiem, choć na małej próbce, wykazuje się Dani Olmo, a nieco niższe odsetki trafionych rzutów karnych mają Lamine Yamal i Robert Lewandowski.
Raphinha zrównał się też w liczbie goli strzelonych w LaLidze (42) z takimi legendami jak Gary Lineker czy Sandor Kocsis. Kolejnym zawodnikiem, którego Brazylijczyk będzie mógł wyprzedzić, jest sam Johan Cruyff (47).
Komentarze (12)