Dla szkoleniowca Newcastle tak wysoka porażka z Barceloną na Spotify Camp Nou jest na pewno jedną z najcięższych w jego karierze trenerskiej. Eddie Howe starał się znaleźć wytłumaczenie na to, co stało się z jego zespołem w drugiej części gry, kiedy na boisku byli już tylko piłkarze Barçy.
- Popełniliśmy wiele błędów indywidualnych. To dziwne, zwłaszcza, że zagraliśmy świetną pierwszą połowę. Graliśmy fantastycznie, ale ostatecznie oddaliśmy piłkę rywalom.
- Ułatwiliśmy im grę, choć Barcelona nie potrzebowała żadnych prezentów, żeby wygrać. Praktycznie podaliśmy im to na tacy. Przy poziomie gry Barcelony takie prezenty są niepotrzebne.
- Nie potrafię wytłumaczyć skąd taka różnica w porównaniu do meczu z Chelsea. W tamtym meczu broniliśmy się bardzo dobrze, byliśmy skoncentrowani i dopuściliśmy przeciwnika do niewielu okazji. Zupełnie inaczej niż dzisiaj, kiedy byliśmy bardzo naiwni. Takie mecze są również cenne, jeśli chodzi o naukę i wprowadzanie korekt.
- Uraz Tonaliego? Prawda jest taka, że jego nieobecność na boisku bardzo nas dotknęła. Zespół odczuł to bardzo mocno.
Komentarze (18)