Znany kataloński dziennikarz Xavier Bosch przedstawił na łamach Mundo Deportivo swoją opinię na temat potencjalnego sprowdzenia do FC Barcelony Alessandro Bastoniego. Bosch nie jest przekonany, czy Włoch wygryzie z jedenastki Erica Garcíę bądź Pau Cubarsíego.
Xavier Bosch: "Alessandro Bastoni jest podstawowym lewonożnym stoperem Interu Mediolan i reprezentacji Włoch. Jakość ma. W dodatku "włoski obrońca" to niemal synonim gwarancji sukcesu. Ale... czy Barcelona, zmagająca się z problemami finansowymi, wyda 60 milionów na stopera, który może skończyć na ławce? Sportowo, jeśli miałby zastąpić Andreasa Christensena (sześć występów w wyjściowym składzie i dwie poważne kontuzje w ciągu dwóch lat pracy Flicka), dałby drużynie znacznie więcej niż Duńczyk. Tylko czy wyprzedzi duet Cubarsí–Eric?
To lewonożny obrońca z dobrym wyprowadzeniem piłki, ale jest wolniejszy od Araujo w sprincie, ma pewną sztywność w biodrach i nie posiada takiego doświadczenia jak Íñigo Martínez, który był kluczowy w krajowym tryplecie w sezonie 2024/25. Bask trafił do Barcelony za darmo, odszedł praktycznie bez kwoty odstępnego do Arabii, a wobec braku naturalnego lidera defensywy Flick zdecydował się przesunąć Gerarda Martína na środek obrony. To nie jest Maldini - i porównania w tym stylu nie są dla niego korzystne - ale wychowanek spisuje się powyżej oczekiwań. Nawet ponad własne, skoro niedawno przyznał, że zawsze grał na boku obrony, a rola stopera jest dla niego zupełnie nowa.
Co więcej, dziś Gerard Martín jest środkowym obrońcą w LaLidze, który wygrał najwięcej pojedynków powietrznych. I to bez 190 centymetrów wzrostu, które ma Bastoni. Włoch ma jeszcze dwa lata kontraktu z Interem Mediolan. To moment, by go sprzedać. Jego wartość rynkowa wynosi 70 milionów. Za 60 milionów Inter byłby gotów go oddać i już ma na oku jego następcę. Barcelona, jeśli naprawdę się nim zachwyciła, nie powinna płacić więcej niż 30 milionów.
Pieniądze trzeba zachować na zakup - i rejestrację - podstawowego napastnika. Jeśli chodzi o stoperów, rozwiązaniem powinny być albo okazje rynkowe, albo wychowankowie. Bastoni nie jest ani jednym, ani drugim".
Komentarze (14)