Ferran Torres znów będzie kilerem na Metropolitano?

Dawid Lampa

4 kwietnia 2026, 17:15

Sport

10 komentarzy

Fot. Getty Images

Forma Ferrana Torresa pozostawia wiele do życzenia. Popularny Rekin nie przypomina siebie z pierwszej części sezonu 2025/26. Przed meczem z Atlético warto odnotować, że w zeszłej kampanii to właśnie on był decydujący w starciach z tym rywalem na wyjeździe.

Jordi Carné (Sport):

Droga Barcelony w LaLidze i Lidze Mistrzów w najbliższych dniach dwukrotnie prowadzi przez Estadio Metropolitano w Madrycie. Bez Raphinhi, jednego z filarów drużyny, piłkarze i kibice Barçy będą musieli liczyć na to, że pozostali napastnicy staną na wysokości zadania. Niemiecki trener ma kilka opcji, aby zastąpić go na lewym skrzydle. Jednym z graczy, który w tym sezonie spędził kilka minut na tej pozycji, jest Ferran Torres. Najprawdopodobniej niemiecki trener zdecyduje się na inne opcje, ale może postawić na Rekina na pozycji dziewiątki.

A szczególnie w pierwszym meczu po przerwie reprezentacyjnej. Robert Lewandowski rozegrał 179 minut z Polską w barażach o awans do mistrzostw świata i jest bardzo prawdopodobne, że w sobotnim wyjazdowym meczu z Atlético od pierwszej minuty zasiądzie na ławce. Ferran nie odgrywa dużej roli w zespole, nie strzelił gola od końcówki stycznia, ale dla Hansiego Flicka zbawienne może okazać się odzyskanie jakichkolwiek pozytywów w jego grze na trudną końcówkę sezonu.

Jego przydatność potwierdzają niektóre z ostatnich występów Barçy na stadionie Metropolitano. W zeszłym sezonie Ferran odegrał decydującą rolę w dwóch zwycięstwach na stadionie Atléti: strzelił dwa gole w spektakularnym comebacku w lidze (Barça odrobiła straty z 0:2 na 4:2 w niecałe pół godziny), a dwa tygodnie później zdobył bramkę, która zapewniła drużynie awans do finału Pucharu Króla.

Potrafił odgrywać dużą rolę w meczach o najwyższej stawce, takich jak finał Pucharu Króla przeciwko Realowi Madryt (w ostatnich minutach doprowadził do dogrywki) czy klasyk ligowy (w którym zaliczył aż trzy asysty). Strzelił również gola w półfinale Ligi Mistrzów przeciwko Interowi Mediolan. Atlético jest, obok Athleticu, jego ulubioną ofiarą (pięć bramek). Lepiej radzi sobie tylko z Realem Betis (dziewięć goli). Jak będzie dzisiaj?

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (10)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze