Kogo Barcelona może sprzedać latem, żeby kupić Bastoniego i Álvareza?

Przemek Walczak

5 kwietnia 2026, 19:30

Barca Universal

69 komentarzy

Fot. Getty Images

Wchodzimy w kluczową fazę sezonu, a Barcelona jest blisko zdobycia LaLigi i w środę rozegra ćwierćfinał Ligi Mistrzów z Atlético Madryt. W klubowych biurach pracują już jednak nad zbliżającym się letnim okienkiem transferowym. Stan finansów się poprawił i wreszcie można myślec nad konkretnymi transferami.

Kluczowy jest powrót na Camp Nou, który powiększył wpływ z biletów i wyłączył potrzebę płacenia miastu za wynajem stadionu na Montjuïc. Swoją cegiełkę dołożyła też wysoka forma drużyny, dzięki której wpływy ze sprzedaży koszulek i gadżetów są bardzo wysokie. Barça potrzebuje jednak drogich wzmocnień i nie obejdzie się bez sprzedaży istotnych zawodników.

Cel numer jeden jest znany od dawna - nowy napastnik. Nieodzowne wydaje się również sprowadzenie nowego obrońcy. W obu przypadkach mamy dwóch wyklarowanych kandydatów: Juliana Álvareza i Alessandro Bastoniego. Łączna kwota, jaką trzeba by wyłożyć "na stół" to około 160-180 milionów euro. Do tego należy doliczyć wysokie apanaże Argentyńczyka i Włocha, trzeba więc też wziąć pod uwagę odchudzenie komina płacowego.

Jeżeli Robert Lewandowski dostanie nowy kontrakt, a do Barçy trafi Julian Álvarez, to Ferran Torres będzie musiał poszukać sobie nowej drużyny. O potencjalnego kupca powinno być łatwo. "Rekin" w Barcelonie spisywał się poprawnie a momentami nawet bardzo dobrze, dzięki czemu pojawiały się już oferty z Premier League. Hiszpana można też włączyć w transfer Juliana Álvareza, obniżając cenę napastnika o mniej więcej 50 milionów euro.

Jedyną pozycją na której Hansi Flick ma bogactwo wyboru jest środek pomocy. Naturalnym krokiem byłaby sprzedaż Marca Casadó. 22-latek miał pioronujące wejście do drużyny, ale z czasem stracił na znaczeniu. W kolejce do gry przed nim są zarówno Frenkie de Jong jak i Marc Bernal, a pozycja Pedriego jako mózgu drugiej linii jest nienaruszalna. W jego przypadku również mówimy o zainteresowaniu ze strony Premier League, przede wszystkim Chelsea, nie byłoby również konieczności sprowadzania zastępstwa z rynku transferowego. 

Ostatnim zawodnikiem, na którym Barça mogłaby dobrze zarobić jest Jules Koundé. Odejście Francuza z klubu to kontrowersyjny ruch i dyrekcja sportowa z pewnością byłaby zmuszona znaleźć dla niego zastępstwo (np. w postaci João Cancelo). Na prawej obronie świetnie spisywał się również Eric García. 27-latek w Barcelonie rozegrał spektakularne sezony, ale obecnych rozgrywek nie może zaliczyć do udanych. Jeżeli nie odnajdzie swojej najlepszej wersji, to przyszłe lato może być ostatnią okazją na korzystną sprzedaż.

Bólem głowy jest też sytuacja Ansu Fatiego i Marca-André ter Stegena. Obaj zawodnicy pobierają bardzo wysokie wynagrodzenie i ani Hiszpan, ani Niemiec nie mają miejsca w składzie. O ile skrzydłowy prawdopodobnie będzie chętny na kolejne wypożyczenie, licząc jeszcze na owocną karierę, to skonfliktowany z klubem bramkarz staje okoniem i nie zamierza nigdzie się ruszać. Gdyby udało pozbyć się obu, wówczas Barcelona zwolniłaby kilkanaście milionów euro w budżecie płacowym.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (69)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze