Barça Atlètic zremisowała na wyjeździe z UE Olot 1:1 w meczu, który miał dwa wyraźne oblicza – dominację gości w pierwszej połowie i zdecydowanie lepszą postawę gospodarzy po przerwie. Najpierw z rzutu karnego trafił Brian Fariñas, a w końcówce wyrównał Martí Soler.
Zespół prowadzony przez Juliano Bellettiego bardzo dobrze wszedł w mecz i od pierwszych minut narzucił swoje warunki. Efektem była przewaga w posiadaniu piłki oraz wywalczony rzut karny w 12. minucie po faulu na Alexisie Olmedo. Chwilę później Fariñas pewnie wykorzystał jedenastkę, dając prowadzenie Barcelonie.
W kolejnych fragmentach goście mieli jeszcze okazje, by podwyższyć wynik – najbliżej był Toni Fernández, którego strzał minimalnie minął słupek. Z czasem jednak UE Olot zaczęło przejmować inicjatywę, szczególnie przy trudnych warunkach atmosferycznych, i jeszcze przed przerwą stworzyło kilka groźnych sytuacji.
Druga połowa była znacznie bardziej wyrównana i taktyczna, z mniejszą liczbą klarownych okazji po stronie Barcelony. Barça Atlètic nie potrafiła utrzymać wysokiego tempa i coraz częściej oddawała pole gospodarzom. Ostrzeżeniem były kolejne dośrodkowania i sytuacje pod bramką Kochena, aż w 78. minucie padło wyrównanie – Martí Soler wykorzystał przedłużenie akcji głową przez Marca Masa i z bliska pokonał bramkarza.
Końcówka meczu była bardzo nerwowa. Doszło do przepychanek między zawodnikami, a Barça Atlètic próbowała jeszcze przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Najbliżej był Espart po rzucie rożnym, ale jego strzał minął bramkę. Dodatkowo w doliczonym czasie gry kontuzji doznał Pacífico, przez co goście kończyli spotkanie w osłabieniu. Mimo kilku prób i ofensywnego naporu wynik nie uległ już zmianie.
Remis oznacza podział punktów, który można uznać za sprawiedliwy – Barça Atlètic była lepsza przed przerwą, natomiast UE Olot odpowiedziało po zmianie stron i wykorzystało moment słabości rywali.
Barça Atlètic na dwie kolejki przed końcem sezonu znajduje się na 6. miejscu w Grupie 3 Segunda Federación, mając 49 punktów – tyle samo co 5. Reus, który zamyka strefę barażową. Oznacza to, że zespół Bellettiego wciąż realnie walczy o play-offy, ale nie ma już marginesu błędu. Jednocześnie przewaga nad 7. Terrassą wynosi tylko trzy punkty, więc drużyna musi patrzeć zarówno w górę, jak i za siebie. Dobrą wiadomością jest to, że w ostatnich dwóch kolejkach Blaugrana zagra z Atlétic Lleidą i Torrentem, a zatem z 15. i 17. drużyną tabeli.
Komentarze (7)