Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty pojedynku Barcelony z Celtą Vigo na Spotify Camp Nou okiem redakcji FCBarca.com?
Najlepsze: trzy punkty zdobyte w meczu na styku
Cel na ten mecz był tylko jeden – zwyciężyć i utrzymać przewagę nad Realem Madryt w ligowej tabeli. Kiedy arbiter podyktował jedenastkę po faulu na Lamine Yamalu, wydawało się, że wszystko zmierza we właściwym kierunku. Piłkę do siatki wpakował sam poszkodowany, po czym… padł na murawę i chwilę później opuścił boisko. Wcześniej z problemami przedwcześnie występ zakończył Cancelo, więc Hansi Flick szybko wykorzystał dwie zmiany. Barcelona w pierwszej połowie pozwalała na sporo gościom, ale bramki nie straciła. Po zmianie stron gospodarze prowadzili mecz bardzo rozważnie i dzięki dobrej postawie defensorów oraz Joana Garcíi ostatecznie dowieźli skromne zwycięstwo do końca. Trzy punkty to cenna zdobycz, zwłaszcza jeśli ma się w perspektywie wyjazd na Getafe. Dziewięć punktów przewagi nad Realem Madryt na sześć kolejek przed końcem rozgrywek to solidne ubezpieczenie.
Najgorsze: urazy Lamine Yamala i Cancelo oraz popis VAR
Wszystko co najgorsze w tym meczu wydarzyło się już w pierwszej połowie. Po zaledwie 22 minutach gry o zmianę poprosił Cancelo. Portugalczyk doznał urazu, a w jego miejsce pojawił się Balde. Naprawdę złe wieści przyszły jednak dopiero w 40. minucie. Wtedy Lamine Yamal świetnie wykonał jedenastkę, a następnie zgłosił uraz. Nie wiemy, ile czasu będzie musiał pauzować, jednak uraz mięśniowy może wyłączyć go z Klasyku, co byłoby dla Barcelony fatalną wiadomością.
Do tego wszystkiego swoje nadzwyczajne umiejętności wyszukiwania pozycji spalonych u piłkarzy Barcelony pokazał „półautomatyczny spalony” wspierany i interpretowany przez absolutnie błyskotliwego Carlosa del Cerro Grande. Po interwencji VAR anulowany bowiem został gol Ferrana Torresa, choć nawet grafika udostępniona przez realizatorów budziła ogromne wątpliwości. Co więcej – wiele wskazuje, że źle dobrana została nawet stopklatka. Na całe szczęście ta więcej niż kontrowersyjna ocena pozycji Ferrana ostatecznie nie zaważyła na wyniku spotkania, a jedynie zabrała kolejne trafienie Torresowi i asystę Pedriemu. Jakoś to przeżyjemy.
Komentarze (4)