Barcelona – Celta: najlepsze, najgorsze wg FCBarca.com

Błażej Gwozdowski

23 kwietnia 2026, 00:49

4 komentarze

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

1:0

Herb FC Barcelona

RC Celta Vigo

CEL

  • Lamine Yamal 40' (k.)

Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty pojedynku Barcelony z Celtą Vigo na Spotify Camp Nou okiem redakcji FCBarca.com?

Najlepsze: trzy punkty zdobyte w meczu na styku 

Cel na ten mecz był tylko jeden – zwyciężyć i utrzymać przewagę nad Realem Madryt w ligowej tabeli. Kiedy arbiter podyktował jedenastkę po faulu na Lamine Yamalu, wydawało się, że wszystko zmierza we właściwym kierunku. Piłkę do siatki wpakował sam poszkodowany, po czym… padł na murawę i chwilę później opuścił boisko. Wcześniej z problemami przedwcześnie występ zakończył Cancelo, więc Hansi Flick szybko wykorzystał dwie zmiany. Barcelona w pierwszej połowie pozwalała na sporo gościom, ale bramki nie straciła. Po zmianie stron gospodarze prowadzili mecz bardzo rozważnie i dzięki dobrej postawie defensorów oraz Joana Garcíi ostatecznie dowieźli skromne zwycięstwo do końca. Trzy punkty to cenna zdobycz, zwłaszcza jeśli ma się w perspektywie wyjazd na Getafe. Dziewięć punktów przewagi nad Realem Madryt na sześć kolejek przed końcem rozgrywek to solidne ubezpieczenie. 

Najgorsze: urazy Lamine Yamala i Cancelo oraz popis VAR 

Wszystko co najgorsze w tym meczu wydarzyło się już w pierwszej połowie. Po zaledwie 22 minutach gry o zmianę poprosił Cancelo. Portugalczyk doznał urazu, a w jego miejsce pojawił się Balde. Naprawdę złe wieści przyszły jednak dopiero w 40. minucie. Wtedy Lamine Yamal świetnie wykonał jedenastkę, a następnie zgłosił uraz. Nie wiemy, ile czasu będzie musiał pauzować, jednak uraz mięśniowy może wyłączyć go z Klasyku, co byłoby dla Barcelony fatalną wiadomością.

Do tego wszystkiego swoje nadzwyczajne umiejętności wyszukiwania pozycji spalonych u piłkarzy Barcelony pokazał „półautomatyczny spalony” wspierany i interpretowany przez absolutnie błyskotliwego Carlosa del Cerro Grande. Po interwencji VAR anulowany bowiem został gol Ferrana Torresa, choć nawet grafika udostępniona przez realizatorów budziła ogromne wątpliwości. Co więcej – wiele wskazuje, że źle dobrana została nawet stopklatka. Na całe szczęście ta więcej niż kontrowersyjna ocena pozycji Ferrana ostatecznie nie zaważyła na wyniku spotkania, a jedynie zabrała kolejne trafienie Torresowi i asystę Pedriemu. Jakoś to przeżyjemy.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (4)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze