Barça Atlètic pod wodzą Juliano Bellettiego przegrała z jedną z najgorszych drużyn swojej grupy 4. ligi hiszpańskiej. Skutkuje to brakiem awansu do baraży o trzeci poziom rozgrywkowy. Kolejny sezon znów spędza na czwartym szczeblu w Hiszpanii.
Najlepszy zespół każdej z grup 4. ligi hiszpańskiej bezpośrednio awansuje do wyższej klasy rozgrywkowej. Kolejne cztery zmierzą się w barażach. Problemy ze znalezieniem się w tej grupie miały rezerwy FC Barcelony.
W 38. minucie spotkania z zespołem Torrentu (przed ostatnią kolejką najgorsza drużyna ligi) zawodnicy Juliano Bellettiego grali w dziesiątkę i przegrywali 0:1. Chwilę póżniej doszło jednak do wyrównania, a nadzieje na znalezienie się w barażach dalej były żywe. Bramkę zdobył Toni Fernández.
Niestety, druga połowa uwydatniła brak zawodnika na boisku. Mimo tego że przeciwnicy to na papierze najgorsza drużyna sezonu, potrafili dołożyć do swojego dorobku dwa trafienia. Mecz zakończył się wynikiem 3:2 dla gospodarzy, gdyż Barçę było stać jedynie na bramkę kontaktową w ostatniej minucie, która ostatecznie została anulowana. To oznacza, że Barcelona B będzie musiała męczyć się na czwartym poziomie rozgrywkowym jeszcze co najmniej jeden sezon.
Torrent - Barça Atlètic 3:1
Skład Barçy B: Kochen - Guillem, Cortés, Olmedo, Oduro - Fariñas, Tommy - Aziz, Toni Fernández, Kluivert - Barberà.
Komentarze (15)