Barcelona po raz pierwszy od lat ma możliwość dość swobodnego działania na rynku transferowym i sprowadziła już Gordona. To zdecydowanie nie koniec ruchów klubu. O kim pisali dziennikarze w trakcie ostatnich 24 godzin?
Andreas Christensen
Roger Torelló, Mundo Deportivo: Duńczyka kuszą drużyny z Grecji, Włoch i Anglii, jednak on i jego rodzina bardzo komfortowo czują się w Barcelonie. Christensen uważa, że po powrocie do zdrowia ponownie jest w stanie wskoczyć na wysoki poziom i udowodnić swoją przydatność.
Julian Álvarez
Fernando Polo, Mundo Deportivo: Atlético Madryt skłamało w swoim oświadczeniu, a Barcelona wysłała oficjalną ofertę za Argentyńczyka. Dziennikarz uważa, że piłka jest teraz po stronie napastnika, który powinien porozmawiać z Simeone i oświadczyć mu, że nie chce dalej grać w Atlético.
Fabrizio Romano: Dziennikarz odpowiedział na zaczepki madryckiego klubu i zasugerował, że "wkrótce mogą otrzymać powiadomienie".
Bernardo Silva
Fabrizio Romano: Portugalczyk zmienił swoje nastawienie i nie naciska już na rozwiązanie w kwestii swojej przyszłości jeszcze przed mundialem. Uda się z kadrą na mistrzostwa i spokojnie poczeka na oferty.
Joan Poqui, Mundo Deportivo: Silva chce poczekać na Barcelonę. To Atlético zależało na tym, żeby sprowadzić go jak najszybciej. Barça musi najpierw sprzedać niepotrzebnych zawodników, żeby móc zarejestrować nowe nabytki.
Marcus Rashford
Daily Mail: Barcelona złożyła ofertę wykupu za 15 milionów euro, która została kategorycznie odrzucona przez Manchester United.
Gabriel Sans, Mundo Deportivo: Barça nie składała jeszcze żadnej propozycji Czerwonym Diabłom. Klub sprawdza jakie ma możliwości, a Rashford chciałby zostać na Camp Nou.
Marc Casadó
Gianluigi Longari: Przy okazji transferu Ansu Fatiego Barcelona prowadzi zaawansowane rozmowy z AS Monaco w sprawie Marca Casadó. Pomocnik może dołączyć do Fatiego w klubie z księstwa na zasadzie transferu definitywnego.
Roony Bardghji
TEAMtalk: Szwed wzbudza ogromne zainteresowanie w Premier League. Leeds United, Aston Villa, Sunderland, Brighton, Brentford i Everton monitorują jego sytuację, a pierwszy z wymienionych klubów jest najbardziej przekonany do transferu 20-latka. Barcelona wierzy w swojego zawodnika, ale wysłucha odpowiednio wysokich ofert.
Komentarze (19)